Życie kulturalne

Maj nad Wilią

„Maj nad Wilią” - Międzynarodowe Spotkania Poetyckie w tym roku - jubileuszowe. Przed 10 laty „Maj” zrodził się z pomysłu i inicjatywy Romualda Mieczkowskiego i nadal się „obraca” wokół jego osoby i Polskiej Galerii Artystycznej. Oto najważniejsze imprezy tegorocznych spotkań poetyckich: wizyta w siedzibie Związku Pisarzy Litwy z udziałem gości zagranicznych oraz poetów wileńskich; wspólne zdjęcie i złożenie kwiatów przy pomniku Adama Mickiewicza. „Poznajmy się” - popołudnie jednego wiersza w podwórzu mickiewiczowskiego mieszkania-muzeum przy Bernardyńskiej; konferencja „Szczęście w Wilnie” - rzecz zrozumiała w nawiązaniu do Roku Gałczyńskiego, który w Wilnie spędził kilka szczęśliwych lat oraz w nawiązaniu do innych poetów; II Turniej Jednego Wiersza Młodych o Nagrody „Maja nad Wilią”; spotkania autorskie w Wilnie i na Wileńszczyźnie, głównie w szkołach; prezentacja w Instytucie Polskim książki Agnieszki Karaś o Witoldzie Hulewiczu pt. „Miał zbudować wieżę” z udziałem autorki; pobyt w Trokach i Środa Literacka w Celi Konrada na Ostrobramskiej.

Wystawa fotografii Bożeny Mieżonis

Galeria Instytutu Polskiego w Wilnie otwarta jest dla młodzieży utalentowanej. Na podstawie prezentowanego tu dorobku twórczego można prześledzić pasje i zainteresowania artystyczne młodych talentów.

Bożena Mieżonis (absolwentka wileńskiej Syrokomlówki) zaprezentowała cykl zdjęć, zatytułowany „Cisza” (wytłumaczyła, że każde zdjęcie rodziło się w absolutnej ciszy). Na nich – portrety przyjaciół, znajomych i nieznajomych – w tle, które uzupełnia nastrój portretowanego i w pewnej mierze – jego osobowość.

Dr Małgorzata Kasner, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie zapewniła Bożenę Mieżonis, że wszyscy obecni na wernisażu będą trzymali za nią kciuki, żeby się dostała do Litewskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Grafika wileńska

W prestiżowej galerii „Arka” na Ostrobramskiej czynna była wystawa „Grafika wileńska okresu międzywojennego”. Ekspozycję skompletowano ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Kurator wystawy Jan Kotłowski podczas wernisażu zaznaczył, że w Wilnie zaprezentowano zaledwie wybór utworów, że ogółem na UMK jest ponad 1000 grafik i rysunków artystów, którzy żyli i tworzyli w naszym mieście. Fakt tak bogatego archiwum tłumaczy się tym, że w okresie powojennym do Torunia trafiła pokaźna grupa artystów wileńskich. To Tymon Niesiołowski, Bronisław Jamontt, Tadeusz Godziszewski, Jerzy Hoppen, Edward Kuczyński, Koźma Czuryło i inni. Dalej tam tworzyli, przenieśli również do miasta nowego zamieszkania wypracowane w Wilnie zasady kształcenia, tworząc dzięki temu specyficzny obraz malarstwa i grafiki toruńskiej pierwszych lat powojennych. Warto nadmienić, że w okresie dwudziestolecia międzywojennego całe niemal życie artystyczne w Wilnie skupiało się wokół Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego. Wielką osobowością i animatorem życia artystycznego był twórca WSP i pierwszy jego dziekan Ferdynand Ruszczyc (z przebogatym jego dorobkiem artystycznym i społecznym mieliśmy okazję niedawno zapoznać się podczas wielkiej wystawy „u Radziwiłłów” w Wilnie). Ruszczyc kierował Pracownią Malarstwa Pejzażowego, która odegrała doniosłą rolę, zajmował się także grafiką użytkową. Równie wielki wpływ na artystyczne środowisko wileńskie okresu międzywojennego miał Ludomir Ślendziński, członek Wileńskiego Towarzystwa Artystów Plastyków, ugrupowania noszącego cechy, które powiązały sztukę wileńską z pojęciem klasycyzmu. Te tendencje ujawniły się także w grafice. Najlepszym tu przykładem są ryciny twórcy „wileńskiej szkoły graficznej” Jerzego Hoppena (w latach trzydziestych kierował nowo utworzonym Zakładem Grafiki, wtedy to grafika wileńska przeżyła szczególnie piękny okres, nawiązujący do sztuki XVII i XVIII w.), a także prace jego wychowanków: Krystyny Wróblewskiej, Leona Kosmulskiego, Walentego Romanowicza. Do uczniów Jerzego Hoppena, oprócz wymienionych artystów, należeli Lew Dobrzyński, Michał Siewruk, Józef Sękalski.

Pewien wpływ na ukierunkowanie i różnorodność technik wywarli przybysze ze Lwowa (Stanisław Matusiak), Krakowa (Michał Rouba, malarz, wychowanek krakowskiej ASP), zauważalne są cechy warszawskiego drzeworytu (Adolf Popławski, Edward Grabowski, Romana Gintyłłówna).

Wybór zaprezentowany w Wilnie - to bardzo często realizm widzenia połączony z romantyczną nastrojowością, przejawiający się zarówno w pejzażach jak i widokach architektonicznych oraz w elementach architektonicznych.

Kontakty środowisk naukowych i artystycznych Wilna i Torunia szczególnie owocnie się rozwijają w ostatnim okresie. Stefan Czaja - dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu powiedział, że właśnie minęło dziesięć lat od jego pierwszego przyjazdu do Wilna. Okres ten zaowocował kilkoma wystawami wileńskimi w Toruniu i odwrotnie, kształceniem na UMK młodych konserwatorów zabytków z Wilna, rzeczową współpracą z Biruté Butkevičiené - dyrektor Biblioteki Uniwersytetu Wileńskiego, Gražiną Drémaité - przewodniczącą Litewskiej Państwowej Komisji Ochrony Dziedzictwa Kulturalnego, z Małgorzatą Kasner - dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie, który był współorganizatorem pokazu grafiki wileńskiej w galerii „Arka”.

„Z drogi”

To tytuł wystawy fotografii Leszka Mądzika. Podtytuł jeszcze głębiej oddaje jej sedno -„Fascynacje, tęsknoty, struktury”. Czynna jest w Ratuszu Wileńskim. Gorąco polecamy: te zdjęcia są po prostu bardzo ładne i bardzo mądre. W fotografowanych przedmiotach i scenach jest zawarta głęboka myśl i refleksja nad przemijaniem. Jest też kilka portretów: zdesperowanego kolumbijskiego żebraka, hiszpańskiej dziewczyny z ptakiem, rumuńskich zakonnic. Znajdziemy też na tej wystawie wątki wileńskie. Nie jest to przypadkowy zbiór fotogramów - żadne zdjęcie nie znalazło się tu przypadkowo, każde jest elementem pewnej całości. „W pewnym momencie orientujemy się, że mamy do czynienia ze spektaklem, w którym zdjęcia-obrazy odgrywają taką samą rolę jak poszczególne sekwencje we właściwych spektaklach Sceny Plastycznej KUL”. Leszek Mądzik jest znany w Wilnie z poprzednich pobytów, również z przyjazdu ze Sceną Plastyczną KUL, jest autorem jej spektakli. Zdjęcia prezentowane w Wilnie powstawały przez lata, w trakcie podróży po świecie ze Sceną Plastyczną. Dodajmy jeszcze, że temat przemijania, śmierci - to obsesja niemal całej twórczości Mądzika. Ale i zmartwychwstanie, okupione straszliwością męki Chrystusa.

Wystawa w czerwcu przeniesiona zostanie do Kowna, w lipcu powędruje do Szawel. 

Halina Jotkiałło

Wstecz