Na bieżąco
Dalia Grybauskaite –
zaprzysiężona na prezydenta!12 lipca br. 53-letnia Dalia Grybauskaite została zaprzysiężona na 5-letnią kadencję na prezydenta Litwy. Grybauskaite jest szóstym głową państwa w jego niepodległej historii i pierwszą kobietą na tym stanowisku.
Nowa prezydent w swym pierwszym wystąpieniu, tuż po zaprzysiężeniu, przyrzekła być aktywną, sprawiedliwą dla wszystkich, zdecydowanie bronić interesów obywateli. Zapowiedziała walkę z oligarchami i przywrócenie wiarygodności w sądownictwie. Zobowiązała się także do kontynuowania dotychczasowej polityki zagranicznej, której priorytetem będą dobre stosunki z sąsiadami. Grybauskaite zaznaczyła jednak, że obecnie „domniemane przywództwo w przestrzeni euroatlantyckiej zastąpi konsekwentna obrona interesów Litwy”.
Uroczystości inauguracyjne odbyły się w litewskim Sejmie. Po złożeniu przysięgi Grybauskaite otrzymała najwyższe odznaczenie państwowe – Order Witolda Wielkiego na złotym łańcuchu.
W dniu zaprzysiężenia w intencji nowej prezydent w wileńskiej katedrze odprawiono Mszę św., następnie, zgodnie z Konstytucją, przyjęła ona dymisję rządu. Finałowy akord uroczystości inauguracyjnych stanowił koncert na placu Daukanto przed pałacem prezydenckim dla mieszkańców i gości stolicy z udziałem litewskich artystów. Na życzenie Dalii Grybauskaite ze względu na kryzys były one skromne. Zabrakło przyjęcia, a artyści wystąpili bezpłatnie.
Sąd Konstytucyjny
rozpatrzy kwestię pisowni nazwisk polskichSąd Konstytucyjny rozpatrzy kwestię pisowni nazwisk polskich na Litwie – postanowił Sejm. Parlament większością głosów przyjął uchwałę w sprawie skierowania odpowiedniego wniosku do Sądu Konstytucyjnego. Za projektem uchwały opowiedziało się 69 posłów, czterech wstrzymało się od głosu, ośmiu było przeciwko.
Zwolennicy skierowania wniosku uważają, że chcąc rozstrzygnąć definitywnie kwestię pisowni nazwisk w litewskich dokumentach, należy przede wszystkim zasięgnąć opinii Sądu Konstytucyjnego.
To właśnie Sąd Konstytucyjny uznał w 1999 roku, że imię i nazwisko obywatela Litwy w paszportach powinno być zapisane w języku państwowym, czyli litewskim.
Przeciwnicy kierowania wniosku do Sądu twierdzą, że sąd już raz, przed dziesięciu laty, w sprawie pisowni nielitewskich nazwisk orzekł i „nie ma potrzeby raz jeszcze pytać go o to samo”.
Wprowadzenie pisowni polskich nazwisk na Litwie i litewskich w Polsce z użyciem wszystkich znaków diakrytycznych przewiduje Traktat polsko-litewski.
Lider AWPL wszedł
do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PELider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) Waldemar Tomaszewski, który zdobył mandat do Parlamentu Europejskiego, postanowił wejść do nowo utworzonej frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a nie – jak wcześniej planował – do Europejskiej Partii Ludowej (EPL).
Tomaszewski powiedział, że o zmianie zadecydowała Rada Naczelna AWPL, która uważa, że przedstawiciel tej partii nie może być w jednej frakcji z Vytautasem Landsbergisem, który należy do chadeckiej EPL. Przewodniczący AWPL uważa, że we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów będzie miał więcej możliwości do działania. Dodał też, że ma już zapewnione miejsce w zarządzie tej eurogrupy.
AWPL po raz pierwszy zdobyła jeden mandat w niedawnych wyborach do europarlamentu. Poparło ją prawie 8,5 procent wyborców.
Komisarz OBWE:
Litwa nie powinna bać się polskich nazw ulicLitwa nie powinna bać się polskich nazw ulic i pisowni polskich nazwisk – twierdzi komisarz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Knut Vollebaek.
Uczestniczący w wileńskich obradach sesji OBWE Vollebaek, który pełni funkcję komisarza ds. mniejszości narodowych, zaproponował, by w litewskich miejscowościach, gdzie większość stanowią przedstawiciele mniejszości narodowych, zezwolić na zamieszczanie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic, na przykład w językach litewskim i polskim.
„Zalecamy używanie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic. Na przykład, może być wykorzystywana historyczna nazwa i współczesna. Taki system z powodzeniem funkcjonuje w Anglii i Walii, we Włoszech. Są różne możliwości rozstrzygania tego problemu” – powiedział Vollebaek. Wcześniej komisarz poparł dążenia litewskich Polaków do uprawomocnienia pisowni nazwisk polskich w dokumentach litewskich.
„Mam nadzieję, że Ustawa (o pisowni polskich nazwisk) zostanie przyjęta (...), spełniałaby ona międzynarodowe standardy i to jest bardzo ważne” – powiedział.
Problemy polskiej mniejszości na Litwie nie były poruszane podczas wileńskiej sesji OBWE, ale temat podejmowano w kuluarach. O sytuacji mniejszości narodowych na Litwie – w tym mniejszości polskiej – Knut Vollebaek rozmawiał też podczas spotkania z szefem MSZ Litwy Vygaudasem Ušackasem.
Karta Polaka
ujdzie temidzieLitewski Sejm odrzucił projekt uchwały dotyczącej rozstrzygnięcia sprawy Karty Polaka przez Sąd Konstytucyjny. Przeciwko skierowaniu sprawy do Sądu opowiedziało się 31 posłów, 9 – było za, 28 – wstrzymało się od głosu.
„Dobrze, że dzisiaj w Sejmie nacjonalizm przegrał” – powiedział przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), europoseł Waldemar Tomaszewski.
Projekt uchwały przygotował poseł z współrządzącej partii konserwatywnej Gintaras Songaila. Chciał on, by Sąd wyjaśnił, czy „litewski poseł, który ślubował wierność państwu litewskiemu, może posiadać dokument wydany przez inne państwo i przyznający mu pewne prawa polityczne, ekonomiczne i kulturalne tego państwa”.
Sprawa dotyczy dwóch posłów AWPL, przewodniczącego partii Waldemara Tomaszewskiego i Michała Mackiewicza, którzy mają Kartę Polaka.
W listopadzie ub. r. Songaila zwrócił się do Głównej Komisji Wyborczej z prośbą o ustalenie, czy wybrani do Sejmu, posiadający Kartę Polacy, są lojalni wobec państwa litewskiego. GKW uznała, że nie może rozstrzygnąć tej kwestii i postanowiła wystąpić do Sejmu, by ten zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego.
Poświęcono
odrestaurowany nagrobek babki marszałka PiłsudskiegoW Pojeślu (Litwa Centralna) został poświęcony odrestaurowany nagrobek babki Marszałka Józefa Piłsudskiego, Teodory z Butlerów Piłsudskiej.
Babka Piłsudskiego zmarła w 1886 roku. Została pochowana naprzeciwko kościoła w Pojeślu (30 km od Kiejdan), którego była fundatorką.
„Grób Teodory Piłsudskiej nigdy nie był zapomniany. Okoliczni mieszkańcy, wdzięczni za kościół, dbali o niego w miarę swych możliwości, sprzątali, sadzili kwiaty, ale grób był zniszczony przez czas i wymagał rekonstrukcji” – mówi prezes Związku Polaków na Litwie, poseł Michał Mackiewicz.
Inicjatywa odnowienia nagrobka babki Marszałka należy do ZPL i samorządu rejonu kiejdańskiego. Te dwie instytucje sfinansowały też prace rekonstrukcyjne.
Najpiękniejszymi elementami nagrobka są piękny dekoracyjny krzyż z metalu i kute ogrodzenie – elementy, które były najbardziej zniszczone.
„Prace wykonano solidnie. Krzyż i ogrodzenie zostały nie tylko oczyszczone, ale też uzupełniono brakujące części” – powiedział Mackiewicz.
Dziadkowie Piłsudskiego mieli majątek nieopodal Pojeśla, w Poszuszwie. Nie zachował się on jednak, podobnie jak mogiła dziadka Marszałka Józefa Piłsudskiego, męża Teodory – Piotra Piłsudskiego, który zmarł w 1851 i został pochowany w pobliskich Krokach.
Litwa obchodzi
tysiąclecie swego istnieniaLitwa obchodzi w tym roku jubileusz tysiąclecia pierwszej wzmianki o swym istnieniu w dokumentach pisanych.
Kulminacja obchodów z udziałem czterech koronowanych głów i czterech prezydentów, w tym prezydenta Polski, odbyła się w dniu święta narodowego kraju, 6 lipca, w rocznicę koronacji jedynego litewskiego króla – Mendoga.
Obchody tysiąclecia Litwy są bezpośrednio związane z biskupem, misjonarzem św. Brunonem, gdyż pierwsza pisemna wzmianka o Litwie znalazła się w opisie męczeńskiej śmierci tego świętego. Ukazała się ona w 1009 roku w Kronikach Kwedlinburskich.
„W 1009 roku św. Brunon, zwany Bonifacym, arcybiskup i zakonnik, w drugim roku swej misji, na pograniczu Rosji i Litwy (Lituae), uderzony w głowę (...) powędrował do nieba” – napisano w kronice.
250 lat po wyprawie św. Brunona na Litwę, litewski książę Mendog, pokonał swych konkurentów do władzy, zjednoczył Litwę i przyjął chrzest. W 1253 roku z woli papieża Innocentego IV został koronowany na pierwszego i jedynego w historii króla Litwy. Los jego był jednak tragiczny. Wraz z dwoma synami został zamordowany przez swoich wrogów i pogan w 1263 r. Jednak założone przez Mendoga fundamenty państwowości litewskiej przetrwały, a dzień jego koronacji – 6 lipca – stał się świętem narodowym, Dniem Państwa.
Tegoroczne święto miało charakter szczególny, gdyż stanowiło kulminację obchodów Tysiąclecia Litwy. Wzięli w nich udział m. in. królowa Danii Małgorzata II, król Norwegii Harald V oraz szwedzka para królewska Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia. Do Wilna na uroczystości zaproszeni zostali także prezydent Polski Lech Kaczyński z małżonką Marią, prezydenci Ukrainy – Wiktor Juszczenko, Łotwy – Valdis Zatlers, Finlandii – Tarja Halonen, premier Estonii – Andrus Asip, rosyjski minister kultury – Aleksandr Awdiejew oraz przedstawiciel Stolicy Apostolskiej dziekan kolegium kardynalskiego kardynał Angelo Sodano.
Pałac Władców –
prezent dla Litwy na jej tysiąclecieOdbudowany wileński Zamek Dolny, dawny pałac wielkich książąt litewskich i królów polskich, zwany dziś Pałacem Władców, ma być prezentem mieszkańców Litwy dla swego kraju z okazji 1000-lecia.
Uroczyste otwarcie Pałacu odbyło się w Dniu Państwa z udziałem zaproszonych na uroczystości jubileuszowe królów, prezydentów i premierów.
Otwarcie miało jednak charakter symboliczny, bo z powodu kryzysu zabrakło pieniędzy na zakończenie prac. Za miesiąc Pałac Władców ponownie przekształci się w plac budowy.
Decyzja o odbudowie Zamku Dolnego, a właściwie jednego z jego elementów – pałacu królewskiego, wybudowanego w XVI wieku z inicjatywy króla Zygmunta Starego, została podjęta przed 10 laty przez rządzących wówczas socjaldemokratów, a największym zwolennikiem budowy, nazywanym jej „ojcem chrzestnym”, jest były premier i prezydent, wieloletni lider partii socjaldemokratycznej Algirdas Brazauskas.
Pomysł budowy nie podobał się natomiast ówczesnej opozycji i prezydentowi Valdasowi Adamkusowi. Przez lata wywoływał też wiele kontrowersji w społeczeństwie.
Po pierwsze, nie zachowały się materiały źródłowe, które pozwoliłyby odtworzyć wygląd zburzonego na przełomie XVIII i XIX w. budynku. Po drugie, koszty samej budowy (bez wyposażenia wnętrz) przekroczyły już 176 mln litów.
Zamek Dolny w Wilnie, zbudowany w stylu renesansowym, znajdował się u podnóża Góry Giedymina i był połączony krużgankiem z katedrą. Został zniszczony w 1655 roku, gdy wojska moskiewskie zajęły Wilno. Przez wiele dziesięcioleci okazałe ruiny wznosiły się w centrum miasta, ale po rozbiorach Rzeczypospolitej, w latach 1799-1803 władze carskie wyburzyły Zamek Dolny do fundamentów.
Od 1987 roku w miejscu, gdzie stał Zamek, były prowadzone badania archeologiczne. Odsłoniły one znaczne fragmenty starych fundamentów, sklepień piwnic, brukowanych dziedzińców. Znaleziono też dużą ilość ceramiki, przeważnie kafli, wyroby metalowe, skórzane i drewniane, biżuterię, a także fragmenty architektoniczne – ogółem ponad trzy tysiące znalezisk. Około tysiąca najcenniejszych wystawiono w muzeum na wystawie poświęconej Zamkowi Dolnemu. W ten sposób zwolennicy budowy chcą przekonać sceptyków do swej idei.
Aleksandra Akińczo