Rok 2017 – pod znakiem Maryi!

drukuj
S. Anna Mroczek, 29.01.2017
Fot. s. Anna Mroczek

Na progu Nowego Roku mamy w zwyczaju wybiegać myślami w przyszłość, zastanawiać się: czym obdarzą najbliższe 12 miesięcy? A że lubimy sensacje, odwołując się do przeszłości szukamy argumentów, by podnieść sobie i innym adrenalinę. Po te budzące strach nie trzeba daleko sięgać: 1517 – to rok reformacji, 1717 znaczył początek masonerii, zaś 1917 – czas rewolucyjnej pożogi. Przed nami kolejna "siedemnastka"… Cóż nam przyniesie? To, co już wiadome: 2017 – to rok wielkiego jubileuszu objawień Maryi w Fatimie, to również 300-lecie koronacji Maryi w jasnogórskim Wizerunku, to wreszcie ostatni rok przygotowań do jubileuszu koronacji Maryi w trockim Obrazie. Już dziś śmiało więc można sądzić, że cokolwiek w 2017 roku się wydarzy, odbywać się będzie pod znakiem Maryi!

Fatima

Podczas swojego pierwszego objawienia w Fatimie, 13 maja 1917 roku Maryja prosiła: "Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny". Gdy 13 maja 1981 roku na Placu św. Piotra w Rzymie turecki zamachowiec Ali Agca oddał strzały do Ojca Świętego Jana Pawła II, cały świat pogrążył się w głębokiej modlitwie. Po tym wydarzeniu kardynał Joseph Ratzinger powiedział: "Fakt, iż macierzyńska dłoń zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji". Była to lekcja poglądowa dla całego świata, że nasze modlitwy mają wielki wpływ na Boskie wyroki. 
W rok po zamachu, 13 maja 1982 roku, Jan Paweł II w Fatimie, dokąd zawiózł wyjętą ze swego ciała śmiercionośną kulę, wyznał: "W świetle miłości Matki rozumiemy całe przesłanie Pani Fatimskiej. Największą przeszkodą w drodze człowieka do Boga jest grzech, trwanie w grzechu, a w końcu wyparcie się Boga, świadome wyrzucenie Boga ze świata ludzkiej myśli, oderwanie od Niego całej ziemskiej aktywności człowieka, odrzucenie Boga przez człowieka".
Nadto dobrze wiemy, że rok pierwszych objawień fatimskich – to także rok zwycięstwa w Rosji rewolucji bolszewickiej, która pociągnęła za sobą niespotykane dotychczas fale prześladowań, w wyniku których około 100 milionów ludzi pozbawiono życia. Inną, współczesną plamą krwi na ziemskim globie, wołającą o pomstę do Nieba, jest krew niewinnych istot, które świat uśmiercił wskutek aborcji. Dziś mało kto zdaje sprawę, że liczba ich ofiar w skali globu przekroczyła miliard!
Fatimskie wzywanie do pokuty nie straciło zatem na aktualności, stało się wręcz jeszcze bardziej palące: "Jestem Panią Różańca. Przyszłam ostrzec wiernych, aby poprawili się i błagali o przebaczenie ich grzechów. Nie wolno im więcej obrażać Pana Boga, ponieważ już jest zbyt ciężko obrażony grzechami ludzi. Ludzie muszą odmawiać Różaniec. Niech odmawiają go każdego dnia". 
Misja Fatimy nie jest więc zakończona. Bóg nadal poszukuje ludzi gotowych ofiarować się za innych, by ratować świat. A trzeba to czynić w pewności zwycięstwa, bo ono zawsze leży po Boskiej stronie. Matka Boża zapowiedziała wszakże w objawieniach fatimskich: "Moje Niepokalane Serce zwycięży".
Inaugurację obchodów w Fatimie poprowadzi sam papież, przybywając specjalnie na tę okoliczność. Franciszek będzie czwartym zwierzchnikiem Kościoła, który odwiedzi portugalskie sanktuarium maryjne. Wcześniej do Fatimy pielgrzymowali: Paweł VI, Jan Paweł II oraz Benedykt XVI. Z pewnością w rekordowej liczbie przybędą tu pielgrzymi z całego świata. Również dołóżmy starań, by jubileusz nas inspirował, byśmy w ostatecznym czasie okazali się po zwycięskiej stronie!

Częstochowa

Koronacja Cudownego Wizerunku Mat­ki Bożej Częstochowskiej w 1717 roku była owocem wielowiekowej czci Polaków dla Matki Najświętszej. Maryja w Obrazie Jasnogórskim już od początku jego pobytu na ziemiach polskich otaczana była czcią i miłością przez wszystkie warstwy społeczne z władcami na czele. Wyjątkowość aktu koronacyjnego polegała na tym, że to najwyższy autorytet w Kościele, czyli Ojciec Święty, przyozdobił ten Obraz koronami rangi papieskiej. Było to pierwsze takie wydarzenie w świecie poza Rzymem. Dekret ten wydał i korony przekazał papież Klemens XI.
Ikona Jasnogórska została przyozdobiona koronami już wcześniej. Po grabieży Jasnej Góry w 1430 roku, uszkodzony przez rabusiów Obraz trafił w celu restauracji na krakowski Wawel. Stało się to z polecania samego króla Władysława Jagiełły, co świadczy o wielkiej czci do Maryi Jasnogórskiej. Wtedy też władca przyozdobił Ikonę koronami królewskimi. Pewne precjoza z tych koron zachowały się do dzisiaj. 
Po zwycięskiej obronie Jasnej Góry podczas szwedzkiego potopu, po której cała Polska zerwała się ku wyzwoleniu, kult Matki Bożej coraz bardziej się rozkrzewiał. W 1656 roku król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej złożył ślubowanie, obierając Maryję za Patronkę swoją i za Królową państw swoich. Już Jan Długosz w "Liber beneficiorum" określił Matkę Bożą Jasnogórską jako "Najdostojniejszą Królową świata i naszą". Sejm z 1764 roku natomiast nazwał Matkę Bożą Częstochowską Królową Polski. 
W związku z jubileuszem 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze paulini zachęcają do tworzenia Żywej Korony Maryi. To inicjatywa duchowych darów, które na nowo mają nas zbliżyć do Królowej Polski, a wraz z Nią – do Jezusa. Żywa Korona polega na podjęciu konkretnego zobowiązania duchowego, np. spowiedzi po wielu latach, pojednania się z kimś po długim konflikcie, postanowienia porzucenia nałogu alkoholu, narkotyków, pornografii, odmawiania codziennie dziesiątki różańca, czytania Pisma Świętego bądź innej lektury duchowej. Jest to przestrzeń dla każdego, by nadać konkretny wymiar relacji ze swoją Matką i Królową.

Troki

Perłą Litwy są Troki, a w nich – Ikona Matki Bożej Trockiej, tzw. Nikopea (Zwycięska) przedstawia tronującą Marię, podtrzymującą prawą ręką siedzące na Jej kolanach Dzieciątko, a w lewej trzymającą gałązkę róży z trzema kwiatami. Książę Witold ofiarował ją około 1409 roku założonemu przez siebie kościołowi w Trokach. On też wybrał Bogurodzicę na własną opiekunkę, fundując pod Jej wezwaniem liczne kościoły. Ikonę, którą otrzymał w darze od cesarza bizantyńskiego Manuela II Paleologa, przechowywał pierwotnie w swoim zamku.
Zakorzenienie się kultu maryjnego na Litwie należy więc wiązać z wielkim księciem Witoldem. Matkę Bożą Trocką uznano później za patronkę Litwy, co świadczy nie tylko o wielkim znaczeniu tego Obrazu, ale także o głębokiej tradycji przedstawiania Litwy jako ziemi Maryi – kraju, który otoczony jest opieką i wstawiennictwem Matki Bożej. 
Matkę Bożą Trocką odwiedzały znakomite postacie: żona króla Zygmunta III Wazy, Konstancja, w towarzystwie ks. Piotra Skargi, by polecić Maryi pomyślność wyprawy męża na Smoleńsk. Przed obrazem modlili się również: Stefan Czarniecki, król Jan Kazimierz, Jan III Sobieski.
Liczne, uwiecznione drukiem w 1645 roku, cuda świadczą, iż Najświętsza Maria Panna Trocka otaczała swą opieką nie tylko chrześcijan, lecz także schizmatyków, pogan i Tatarów. Wobec nieustających cudów, dokonujących się przed Obrazem, biskup wileński Konstanty Brzostowski, wyjednał w Rzymie pozwolenie na ukoronowanie Ikony papieskimi koronami. Nastąpiło ono 4 września 1718 roku, w rok po koronacji Obrazu częstochowskiego. Litwa przygotowuje się więc nie tylko do wielkiego jubileuszu odrodzenia litewskiej państwowości, ale nade wszystko do 300. rocznicy koronacji swej Patronki – Matki Bożej Trockiej!
Wiadomo, że litewscy decydenci, prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė i premier Saulius Skvernelis, korzystając z okazji 80. urodzin papieża Franciszka, zaprosili go na Litwę. Premier w liście napisał: "Przed 23 laty Litwę odwiedził św. Jan Paweł II, wzmacniając wolność i demokrację w naszym kraju, pomógł odnaleźć nowe perspektywy współpracy państwa i Kościoła. Naród litewski oczekuje Ojca Świętego".
O tym, co jeszcze przewidziano na okoliczność obchodów jubileuszy, z pewnością dowiemy się niebawem, ale już dziś możemy myśleć o duchowych przygotowaniach naszych serc i rodzin. 

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 11/2017

99 LAT TEMU POLSKA ODZYSKAŁA NIEPODLEGŁOŚĆ

KOLEBKA WIELKOŚCI

  • Imponująca monografia o Zułowie

MARTWYM – WIECZNOŚĆ. ŻYWYM – CODZIENNOŚĆ

  • Zaduszki – święto desperacji czy nadziei?
  • Troską powodowana powinność
  • "Serce ustało, pierś już lodowata"

POLITYKA

  • Na bieżąco

ROCZNICE, JUBILEUSZE

  • Katorżnik i żołnierz Chrystusa
  • "Idzie poeta – niebieski wycieruch!"

OŚWIATA

  • Laury dla najlepszych
  • Sam Konwicki nam patronuje
  • Nie zmieniły się nasze cele

VIII WILEŃSKIE SPOTKANIA SCENY POLSKIEJ

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O wolności

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • W łagrach "na saratowskim szlaku"

 

Nasza księgarnia

Stanisław Moniuszko w Wilnie
Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie