"W krainie życia…" – wieczór pamięci Gabriela Jana Mincewicza – wileńskiego Verdiego i lirnika

drukuj
Irena Fedorowicz, 17.02.2018
Fot. Marian Dźwinel

Niespodziewane odejście do wieczności Gabriela Jana Mincewicza w dniu 7 grudnia 2016 roku było wielkim zaskoczeniem. Wydarzenie to odbiło się smutnym echem po całej Wileńszczyźnie, a także w Polsce i w wielu zakątkach świata, na czterech kontynentach, wszędzie tam, gdzie mający polskie serca rodacy oklaskiwali występy założonego przez Pana Mincewicza oraz kierowanego przez Niego Reprezentacyjnego Polskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Wileńszczyzna". W obliczu tak dotkliwej straty rodziło się pytanie: co po Nim zostanie? Czy potrafimy być godnymi kontynuatorami dzieł, które On rozpoczął?

18 czerwca 2017 roku, pół roku po śmierci Gabriela Jana Mincewicza, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się piękny muzyczno-słowno-taneczno-filmowy wieczór Jego pamięci, w którym wzięło udział liczne grono wychowanków, nie tylko dawnych chórzystów i tancerzy zespołu "Wileńszczyzna", lecz także członków wcześniej założonych przez Niego zespołów wokalnych ("Stokrotki", "Orlęta") oraz uczestników tajnych kółek religijnych z Nowej Wilejki i Niemenczyna ("Świt", "Promień"). Ponad 70-osobowa grupa wykonawców zgromadzonych na scenie i widownia wypełniona po brzegi świadczyły o tym, jak silne było pragnienie uczczenia pamięci Nauczyciela, Kierownika, Maestra.
Minęło kolejnych siedem miesięcy i w dniu 20 stycznia 2018 roku na tej samej scenie wileńskiej znów pojawił się portret uśmiechniętego Gabriela Jana Mincewicza, ku którego czci odbył się wieczór pt. "W krainie życia…", inaugurujący obchody na Wileńszczyźnie 80. rocznicy Jego urodzin. Wieczór pamięci o charakterze naukowo-wspomnieniowo-artystycznym, zorganizowany z inicjatywy dr Natalii Sosnowskiej i Leonardy Klukowskiej, rozpoczął się punktualnie o godz. 15 od wykonania przez organizatorów imprezy, czyli zespół "Wileńszczyzna", tzw. pieśni niewolników z opery Giuseppe Verdiego Nabucco, zaczynającej się od słów: "Idę, Panie, na tron Twych ołtarzy, głos podnoszę z padołu tej ziemi". 
Ksiądz Tadeusz Jasiński, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego, zwrócił uwagę na ciekawą zbieżność pomiędzy włoskim kompozytorem i kierownikiem zespołu "Wileńszczyzna" – obaj żyli 78 lat. Wspomniany fragment opery, niezwykle popularny we Włoszech (uznawany nawet za nieoficjalny hymn kraju) został wykonany podczas pogrzebu Verdiego w 1901 roku, był on też ostatnim utworem, jaki ćwiczył chór pod batutą Pana Mincewicza... Ksiądz Tadeusz zainicjował wspólne odmawianie Koronki do Miłosierdzia Bożego w intencji Zmarłego, którego można nazwać "wileńskim Verdim".
Po krótkim występie zespołu "Wileńszczyzna" (ten zresztą prezentował swój kunszt artystyczny jeszcze dwukrotnie w ciągu wieczoru, między innymi na zmianę z zespołem "Jutrzenka" z Niemenczyna) oddano głos prelegentom. Tym razem w Domu Kultury Polskiej zgromadzili się nie tylko wychowankowie Pana Mincewicza, ale przede wszystkim ludzie, którzy z Nim ściśle współpracowali w różnych okresach i w jakże różnych dziedzinach życia polityczno-społeczno- kulturalnego Polaków na Litwie. 
Byli więc wśród nich politycy (Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin), kierownicy wydziału oświaty samorządu rejonu wileńskiego (Lilia Andruszkiewicz), naukowcy (np. prof. dr hab. Romuald Brazis, prezydent Universitas Studiorum Polona Vilnensis), znani działacze społeczni i kulturalni (Czesław Okińczyc, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, prezes radia "Znad Wilii", oraz Apolonia Skakowska, prezes Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. St. Moniuszki), zasłużeni pedagodzy, współorganizatorzy Festiwalu Kultury Polskiej Ziemi Wileńskiej "Kwiaty Polskie" (Alicja Rusiecka, Michał Treszczyński oraz Janina Łabul), katecheci (Żaneta Jackiewicz) oraz przedstawiciele mediów (dziennikarka Krystyna Adamowicz oraz redaktor portalu "Wilnoteka" Walenty Wojniłło). 
Nie mogło też zabraknąć gości z Macierzy – swoją obecnością na tym wieczorze zaszczycili zespół nie tylko przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie (Irmina Szmalec, III sekretarz Wydziału Konsularnego), ale też specjalnie przybyli z Łodzi i Gdyni wierni przyjaciele Pana Mincewicza – Józef Szyłejko, prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej, oraz Władysław Korowajczyk, prezes Oddziału Łódzkiego tegoż Towarzystwa. 
Każdy z prelegentów w formie referatu lub spontanicznej wypowiedzi miał wiele do powiedzenia na temat wszechstronnie uzdolnionego wielkiego patrioty, m.in. organizatora Festiwalu Kultury Polskiej Ziemi Wileńskiej "Kwiaty Polskie" i Konkursu Pieśni i Poezji Religijnej "Ciebie, Boże, wysławiamy". Warto podać tu przynajmniej kilka tematów referatów, które zostały wygłoszone, np.: Gabriel Jan Mincewicz – teolog, społecznik, polityk (W. Tomaszewski); Doktor teologii Gabriel Jan Mincewicz i Jego Zespół "Wileńszczyzna" – u źródeł Uniwersytetu Polskiego w Wilnie (R. Brazis); Współpraca Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej ze śp. dr. Gabrielem Janem Mincewiczem – Wielkim Synem Ziemi Wileńskiej (J. Szyłejko); Gabriel Jan Mincewicz – kurator oświaty (L. Andruszkiewicz); Gabriel Jan Mincewicz i kamera. Pierwszy filmowiec- dokumentalista (W. Wojniłło); W sposobie bycia – skromność, w działaniu – potęga (K. Adamowicz). Na zakończenie swojego wystąpienia Józef Szyłejko z Gdańska zapewnił, że zespół "Wileńszczyzna" jest zawsze mile oczekiwany w Trójmieście i oficjalnie zaprosił go na występy na kilku renomowanych scenach już tego lata. 
Prelegentami reprezentującymi dawnych wychowanków śp. Gabriela Jana Mincewicza, jeszcze z czasów działalności tajnych kółek religijnych, byli Żaneta Jackiewicz, katechetka z Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie, oraz Jan Taraszkiewicz, pracownik Gimnazjum im. św. Jana Bosko w Jałówce. Oboje złożyli piękne świadectwo o swoim Nauczycielu w książce Pod prąd (Wilno 2015), tym razem słowa uznania i wdzięczności wobec Jego niestrudzonej pracy w dziedzinie wychowania młodzieży padły z trybuny konferencyjnej. 
Z kolei wychowanków, którzy należeli do chóru zespołu "Wileńszczyzna", reprezentowała niżej podpisana wspólnie z koleżanką z pracy doc. dr Kingą Geben. Jako polonistki, pracujące naukowo na Uniwersytecie Wileńskim, zajęłyśmy się opracowaniem tematu pt.: Wartości patriotyczne i religijne w tekstach poetyckich Gabriela Jana Mincewicza. 
Obiektem naszych badań było siedem wybranych tekstów pieśni do Jego słów, które weszły na stałe do repertuaru zespołu "Wileńszczyzna", oraz dwa wiersze Jego autorstwa o tematyce maryjnej, pochodzące z archiwum prywatnego. Prawie wszystkie analizowane teksty pieśni są dostępne w podręcznikach muzyki dla klas polskich na Litwie oraz w wydanym dwukrotnie w Olsztynie zbiorku Pieśni Wileńszczyzny (1992 i 2007). 
Autor przedmowy do tej książki, Alojzy Adam Zdaniukiewicz, stwierdził, że ta praca Gabriela Jana Mincewicza dowartościowuje Polaków na Litwie, "wskazuje na mocne zakorzenienie się, na ścisłą więź z poprzednimi pokoleniami". Stwierdzenie to pasuje również do całości twórczości poetyckiej kierownika zespołu "Wileńszczyzna", którą cechuje właśnie silne poczucie więzi z ziemią rodzinną, z rejonem wileńskim, gdzie przyszedł On na świat, a także z Wilnem, gdzie mieszkał prawie przez całe życie. 
Z domu rodzinnego wyniósł On głęboką wiarę katolicką oraz poczucie dumy z przynależności do narodu polskiego. Analizowane utwory poetyckie można podzielić na kilka grup tematycznych:
Wileńszczyzna, ojcowizna, ojczyzna, matka – jako wartości nadrzędne;
Wilno – architektura, pejzaż (zaułki wileńskie, góra Trzech Krzyży, rzeka Wilia) oraz symbole religijne (Ostra Brama);
Kult Matki Boskiej Ostrobramskiej;
Polska, Polacy na świecie;
Ojciec Święty – ojcem wszystkich wiernych.
Dwa najbardziej znane i kojarzone z twórczością Gabriela Jana Mincewicza utwory, Wileńszczyzny drogi kraj (wspomniany nieoficjalny hymn regionu) oraz Ojcowizna reprezentują pierwszą grupę tematyczną. Do opisu ojczyzny-ojcowizny tradycyjnie stosowane są rzeczowniki nazywające miejsce zamieszkania (dom, gniazdo, zagroda, wieś, miasto, ziemia, okolice, strony, kraj), miejsca pracy (zagon, łan, gleba), obiekty przyrody (niebo, las, drzewa, łąki, pola, kwiaty, krajobraz), zjawiska kultury (język, gwara, mowa, pieśni, znaki, głosy, literatura, obyczaje, prawa), przeszłość (dzieje, historia, grobowce). 
Podobnie jest w tekstach Pana Mincewicza. Wyznacznikami ojczyzny są tu elementy pejzażu zarówno wiejskiego (rola, łąka, bocian, skowronek, błękit jezior, bławatki, kaczeńce, świętojańskie wieńce, kamień, dom, ojcowizna), jak też wileńskiego (jary, góry, Trzy Krzyże Wiwulskiego, Ostra Brama, dzwony). Zjawiska kultury i przeszłość reprezentują tu określenia związane z kulturą duchową, pamięcią, grobami (ojców mowa, ojców spuścizna, ojców kości, krzyż, ofiary rzucone na stos). W obu tekstach występuje personifikacja ojczyzny-matki, wobec której składa się uroczystą przysięgę: Pójdziemy znowu, gdy podasz nam głos, / My nie zdradzimy Cię, Wileńszczyzno (Ojcowizna) oraz Na nic ciebie nie zamienię, / Z tobą żyć i umrzeć daj (Wileńszczyzny drogi kraj).
Drugą grupę tematyczną stanowią utwory o tematyce wileńskiej, takie jak: Polonez wileński, Nad Wilią oraz Echa wileńskich zaułków. Są to teksty o dużym ładunku emocjonalnym: powtarzające się w dwóch pierwszych tekstach przymiotnik "kochane" oraz zaimki "moje" i "nasze" są stosowane zarówno w odniesieniu do miasta (tu, w kochanym moim Wilnie, serca nasze już na własność masz), jak i do rzeki Wilii i jej dopływu, Wilenki. Miasto kojarzy się z falowaniem rzek, z tańcem (nieprzypadkowo jest nim polonez, taniec typowo polski), malarstwem (kamienic starych akwarele, w zaułkach wśród gotyckich splotów), a także z muzyką (gdzie słowika nad Wilenką trele, śpiewu przodków), echem dzwonów, gwiaździstym niebem, mitologią (legend zabłąkany motyw), emocjami (serce zawsze bije silniej). W obrazie miasta nie brakuje też zaskakujących skojarzeń – wilnianki są jak piękne wiosenne kwiaty – tulipany. 
Z kolei w trzecim utworze echa dzwonów zostają zastąpione echem wileńskich zaułków, spowitych snem i wypełnionych cieniami z przeszłości. Jest to przeszłość nie tylko beztroska, łącząca się z przejażdżką starą dorożką i dźwiękami gitary, ale też z bolesnymi doświadczeniami historycznymi. Wileńskimi bohaterami są mężczyźni: filomaci, powstańcy, legioniści. Echo wileńskich zaułków w wierszu Gabriela Jana Mincewicza pozostaje wciąż takie same, niezależnie od upływu lat, podobnie jak rzeka Wilenka, której nurt symbolizuje bieg czasu. 
Można więc stwierdzić, że w twórczości poetyckiej niezmiennego kierownika "Wileńszczyzny", który znał filozofię i teologię (odwoływał się do niej m.in. w swoich wykładach z religii dla członków wileńskiego Klubu Inteligencji Katolickiej), występuje odwołanie do koncepcji panta rhei (wszystko płynie) autorstwa Heraklita z Efezu. Opinia tego filozofa, że nie można wejść do tej samej rzeki dwa razy, zostaje poetycko pokonana: Płyną lata, a ty zawsze trwasz, / Serca nasze już na własność masz. / W nurtach rzeki tak na wieki / Zatrzymałeś dziejów czas (Polonez wileński). Z tekstu wynika, że Wilno trwa poprzez miłość, która jest niezmienna, a czas został przez miasto zatrzymany w nurtach rzeki. Opis nurtu rzek u Gabriela Jana Mincewicza nawiązuje do znanych tekstów Adama Mickiewicza: pieśni Wilija, naszych strumieni rodzica, sonetu VIII Do Niemna oraz liryków lozańskich. 
Trzecia grupa tematyczna – to teksty o tematyce maryjnej. Ostra Brama jako najważniejszy wileński symbol religijny występowała już w omawianych utworach (w pieśniach Wileńszczyzny drogi kraj i Ojcowizna), ale w dorobku Pana Mincewicza są też teksty o Matce Boskiej Miłosierdzia, Królowej Korony Polskiej i opiekunce Wilna. W wierszu Do Matki Miłosierdzia są m.in. takie słowa:
(…) Staruszki co dzień szepczą tu 
pacierze,
Rodzice z dziećmi idą gromadami,
Ze łzami ręce wznoszą prosząc szczerze:
– O Matko, nasza! Opiekuj się nami!
 
Studenci, młodzież klęczy tu pod 
dachem
U Tej, co daje nic nie biorąc w zamian
I zeszyt, książkę ściskając pod pachą
Błagają: "Matko, daj zdać ten
egzamin!".
 
I my z ufnością, wiarą i tęsknotą
Prosimy: "Matko, spójrz i w naszą 
stronę,
Prowadź przez życie jasną drogą cnoty
I weź nas wszystkich pod Twoją obronę.
Inaczej niż w Inwokacji do poematu Adama Mickiewicza Pan Tadeusz, gdzie podmiot liryczny jest wygnańcem cierpiącym, żyjącym w oddali od ojczyzny, podmiot liryczny wiersza Gabriela Jana Mincewicza jest tubylcem, który śpieszy do Niej z ufnością o różnych porach roku (i na nabożeństwa majowe, i na różańcowe) i dnia (o świcie majowym i w ponury, chłodny wieczór października). Jego głos zlewa się z głosem wielu tysięcy czcicieli NMP Ostrobramskiej, którzy reprezentują różne pokolenia (dzieci, młodzież, rodzice, staruszki). 
Podmiot indywidualny zostaje zastąpiony przez podmiot zbiorowy ("my"), wznoszący prośbę o opiekę i obronę. Jest tu wyraźne odwołanie się do słów Hymnu do Najświętszej Panny z Ostrej Bramy Władysława Syrokomli: "Matko, pod Twoją obronę z pokorą się uciekamy". Cytat z W. Syrokomli z kolei nawiązuje do napisu znajdującego się na frontonie kaplicy: "Mater Misericordiae, sub Tuum Praesidium confugimus" (do 1864 r. napis ten był polski, brzmiał: "Matko Miłosierdzia, pod Twoją Obronę uciekamy się"). 
Matce Bożej Ostrobramskiej Pan Mincewicz zawsze powierzał losy swoje, swoich bliskich i całego zespołu. Zawdzięczał Jej uratowanie życia podczas wypadku samochodowego na terenie Polski w 1997 r., świadectwem tego jest bardzo osobisty wiersz o incipicie: "Cisza, mróz za oknem trzeszczy…".
Oprócz tekstów tematycznie związanych z Wilnem i Wileńszczyzną, które stanowią wizytówkę zespołu "Wileńszczyzna", w twórczości Gabriela Jana Mincewicza na uwagę zasługuje pieśń W każdym sercu bije Polska (czwarta grupa tematyczna). Utwór ten powstał z myślą o wykonaniu podczas Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie, w województwie warmińsko-mazurskim, podczas którego swój kunszt prezentują zespoły, kapele i wykonawcy indywidualni z Litwy, Białorusi, Ukrainy, Czech oraz innych krajów. 
Podmiot liryczny utworu jest Polakiem dumnym ze swego pochodzenia, przynależność do narodu polskiego, więź z kulturowymi wyznacznikami polskości (mową, tańcem, pieśnią) jest dlań wartością nadrzędną. Polski etos patriotyczny został wyniesiony z rodziny, jego nosicielką jest matka: "Święte słowa mojej matki, mnie Polakiem stworzył Bóg". Zgodnie z myślą utworu, w losie Polaka jest wpisana tułaczka, życie wygnańcze poza Macierzą, ale wypełnione czynem i poczuciem braterstwa z rodakami, w których bije takie samo "polskie serce" i płynie ta sama "polska krew", gdziekolwiek by mieszkali, "od Chicago do Tobolska".
Przykładem innego tekstu okazjonalnego (piąta grupa tematyczna) jest pieśń Gabriela Jana Mincewicza Ojcze Święty, dedykowana papieżowi Janowi Pawłowi II, a powstała przed wizytą zespołu "Wileńszczyzna" w Watykanie. Pamiętne wykonanie utworu podczas audiencji u Ojca Świętego miało miejsce 1 grudnia 1999 roku, w symbolicznym okresie przełomu XX i XXI wieku. Tekst tego utworu brzmi:
Ojcze Święty, Piotrze tego wieku,
Niesiesz w świat Bożego Słowa moc,
By zamieszkał Boży duch w człowieku,
By rozproszyć grzechu ciemną noc.
 
Chociaż niebo nam się chmurzy
I bałwany rozbijają brzeg, 
Łódź Piotrową prowadź pośród burzy, 
Prowadź nas w XXI wiek.
 
Niech Maryja strzeże Ojca pilnie,
Z Ostrej Bramy czuwa w każdy czas.
My na Ojca wciąż czekamy w Wilnie.
Kiedy Ojciec znów odwiedzi nas?
Podmiot liryczny utworu jest podmiotem zbiorowym, reprezentującym głos wszystkich wyznawców wiary Chrystusa, darzących swojego pasterza dużym zaufaniem – na co wskazują bezpośrednie zwroty do Niego w drugiej osobie. Krąg wiernych zostaje zawężony dopiero w trzeciej zwrotce – są to katolicy z Wilna, oczekujący kolejnej (po 1993 r.) wizyty duszpasterskiej głowy Stolicy Apostolskiej w swoim mieście. 
Jeszcze w odległym 1985 roku prof. dr hab. Wojciech Jerzy Podgórski, literaturoznawca i historyk warszawski, w artykule zamieszczonym w dwutygodniku "Ruch Muzyczny" (nr 26, 22 grudnia) nazwał Gabriela Jana Mincewicza "lirnikiem wileńskim", czyli zaliczył go do grona innych znanych lirników polskich, takich jak: Teofil Lenartowicz (1822-1893, "lirnik mazowiecki") czy związany z Ziemią Wileńską Władysław Syrokomla (Ludwik Kondratowicz, 1823-1862), "lirnik wioskowy"). 
Przedstawiona analiza wartości patriotycznych i religijnych tekstów autorskich Maestra Mincewicza świadczy o tym, że był utalentowanym i wrażliwym poetą. Wachlarz tematów oraz artyzm tekstów "lirnika wileńskiego" wskazują na to, że Jego twórczość należy omawiać w kontekście poezji nie tylko Teofila Lenartowicza i Władysława Syrokomli, ale też wieszcza narodowego Adama Mickiewicza. Pewne zbieżne motywy literackie można znaleźć również u poetów wileńskich z kręgu "Żagarów" (Jerzego Zagórskiego, Teodora Bujnickiego). Spośród współczesnych poetów pochodzących z Wileńszczyzny najbardziej trafne byłoby porównanie Go z Aleksandrem Śnieżką, autorem wierszy i tekstów piosenek wykonywanych przez różne zespoły wokalne (np. przez "Kapelę Wileńską").
Jak wynika z przedstawionych badań naukowych, referatów wygłoszonych podczas konferencji oraz występu "Wileńszczyzny", dorobek poetycko-muzyczny i organizatorski śp. Gabriela Jana Mincewicza nie został zapomniany. 
Na zdjęciach: fragmenty wieczoru, poświęconego 80. rocznicy urodzin Gabriela Jana Mincewicza.
Fot. Marian Dźwinel
 
PODZIĘKOWANIE
Składamy serdeczne podziękowania prelegentom, przedstawicielom mediów oraz kierownictwu Domu Kultury Polskiej w Wilnie za pomoc w organizowaniu uroczystości, poświęconej upamiętnieniu 80. rocznicy urodzin naszego Założyciela i nieodżałowanego Kierownika śp. dr. Gabriela Jana Mincewicza, która odbyła się 20 stycznia 2018 r. w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.
Wyrazy wdzięczności kierujemy też do gości, znajomych i byłych członków zespołu ,,Wileńszczyzna", którzy spędzili to popołudnie razem z nami, świadcząc o tym, że postać śp. Gabriela Jana Mincewicza była i pozostaje ważna w ich życiu.
Reprezentacyjny Polski Zespół Pieśni i Tańca ,,Wileńszczyzna"

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 11/2018

100 LAT TEMU POLSKA POWSTAŁA, BY ŻYĆ

  • Niczym jutrznia po nocy niewoli 
  • Niepodległa przede wszystkim wymodlona! 
  • Wspólne serc bicie nad sercem Marszałka 

ZUŁÓW – MIEJSCE URODZIN MARSZAŁKA

  • Kolebka Wielkości 

POLITYKA

  • Na bieżąco 

ŻYWI – UMARŁYM

  • Kamień do pamięci skłaniać! 
  • Koszalińskie Spotkania z Wysockim 

WILNO W CZASACH MICKIEWICZA

  • Ksawera, córka Deyblów 

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O lęku skończoności 

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • W łagrach na "saratowskim szlaku" 

SPORT

  • W duchu olimpijskiego braterstwa 

PODRÓŻE KSZTAŁCĄ

  • Azerbejdżan – Kraina Ognia 

Nasza księgarnia

Stanisław Moniuszko w Wilnie
Wilno po polsku

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie