Rozśpiewana dziatwa

drukuj
Janina Lisiewicz, 13.04.2018
Fot. Marian Paluszkiewicz

XIV Festiwal Polskich Przedszkoli Wilna i Wileńszczyzny

21 marca sala Domu Kultury Polskiej w Wilnie rozbrzmiewała dziecięcymi głosami. Odbywał się tu XIV Festiwal Polskich Przedszkoli Wilna i Wileńszczyzny "Rozśpiewane przedszkole". O tym, że polskie przedszkola są rzeczywiście rozśpiewane, mógł się przekonać każdy, kto tego dnia przekroczył progi DKP.
Witając bardzo serdecznie uczestników i gości festiwalu, jego inicjator i organizator Apolonia Skakowska – prezes-dyrektor Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. Stanisława Moniuszki podkreśliła, że słowo "festiwal" oznacza zabawę i przyjaźń, utwierdzane zresztą przez hymn tej imprezy. Jego słowa, nawołujące dzieci do podania sobie rąk "w zabawie i piosence", uczą przyjaźni, serdeczności i dobroci. Uczucia te nabierają szczególnego znaczenia w przededniu Świąt Wielkanocnych. A tak naprawdę są człowiekowi niezbędne od dzieciństwa po wiek dojrzały. Bo przecież serdeczności i dobroci – nigdy za wiele. 
Organizatorka podkreśliła również znaczenie festiwalu dla najmłodszych dzieci, które zdobywają tu nawyki bycia na scenie i odkrywają swoje talenty oraz udział w tej wiosennej imprezie zarówno rodziców przedszkolaków, jak i ogromne zaangażowanie wychowawczyń, nauczycieli muzyki.
Życząc wszystkim przyjemnej zabawy, Apolonia Skakowska przedstawiła zebranym nauczyciela muzyki ze Skojdziszek Mirosława Jarmołkowicza, który dyrygował wielkim chórem podczas śpiewania hymnu festiwalu oraz prowadzących – Kornelię i Ireneusza – uczniów Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie, aktorów Teatru Polskiego w Wilnie (kierownik Irena Litwinowicz). 
Po miłym powitaniu i wielkich emocjach towarzyszących scenicznym debiutom, na scenę jako pierwsze wkroczyły dzieci ze żłobka-przedszkola w Rudominie. Maluchy nie tylko wykonały piosenkę "Mój dom", ale też deklamowały wiersz o naszym wspólnym domu – Ojczyźnie. Przygotowały je panie Luda Kolianowa i Bożena Wilkicka oraz nauczycielka muzyki Katarzyna Tamaševičienė.
Szkołę-przedszkole "Wilia" reprezentowały tego roku "Motylki". Piękne stroje, poprawna polszczyzna – wychowankowie "Wilii" bardzo udanie się spisali. Natomiast maluchy z Niemieża bardzo modnie prezentowały się w dżinsowych kurteczkach i jakże temperamentnie wykonały "Wiosenną poleczkę".
Wychowankowie szkoły-przedszkola w Skojdziszkach wykonanie piosenki "Na Wojtusia z popielnika" zamienili w prawdziwe przedstawienie: były tu piękne wróżki we wspaniałych kreacjach, król, księżniczka, królewicz… Dzieci śpiewały i odgrywały scenki. Wychowawczynie Julia Markiewicz i Krystyna Pozdniak wraz z panem od muzyki Mirosławem Lachowiczem mogą być dumne z tak utalentowanych artystów.
Grupa przedszkolaków "Koraliki" ze żłobka-przedszkola w Awiżeniach tak samo udanie odtworzyła piosenkę "Muczą krowy, muczą". Małe "dojareczki" i chłopczyki "pastuszkowie" pięknie prezentowały się na scenie. Na dodatek dzieci zadeklamowały wiersz "W zoo" autorstwa Apolonii Skakowskiej i nawet namalowały widoczek. Wychowawczyni Renata Jaglińska-Pimanowa i pani od muzyki Elżbieta Karpowicz przygotowały bardzo sympatyczny obrazek.
"Na ludowo" zaprezentowały się dzieciaki z "Konika polnego" ("Žiogelis") w piosence "Kolory", z "Koralików" ("Vėrinėlis") w ludowej piosence "Miała baba koguta" oraz "Sikorki" ("Zilutė") z piosenką "Moja Maryneczka".
Bardzo artystycznie wypadły dzieci ze żłobka-przedszkola "Fala" ("Bangelė"). To naprawdę była najpiękniejsza w świecie stonoga – tak barwne stroje miały dzieci, które pod kierownictwem pań Agnieszki Zaranko i Ludmiły Kropienė wykonały piosenkę "Kolorowa stonoga" pod akompaniament Zity Kristiny Druktenienė.
Ładnym śpiewem serca publiczności podbiły miłe dzieciaki z grupy "Kotki" z przedszkola w Mościszkach, wykonując wraz z panem od muzyki Robertem Klimaszewskim "Piosenkę kijanki".
Prawdziwą paradę wiosny – z bocianem, żabkami, kolorowo wystrojonymi dziewczynkami – urządziły na scenie dzieci ze szkoły-przedszkola "Malowany latawiec" w Wojdatach, intonując piosenkę "Idzie wiosna". Panie Bożena Bacharewicz i Elżbieta Koralkiewicz popracowały naprawdę solidnie. "Piosenkę o wiośnie" zaprezentowały też urocze dzieci z przedszkola w Rukojniach.
Przedszkolaki z Gimnazjum im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie popisały się bardzo ładnym śpiewem, wykonując piosenkę-hymn "Bo wszyscy Polacy" pod kierunkiem Katarzyny Tamaševičienė.
Braw i serdecznych uśmiechów nie zabrakło od widowni maleńkim artystkom w krakowskich strojach ze szkoły-przedszkola w Glinciszkach, które wykonały "Poleczkę".
Na wielkie brawa zasłużyły dzieci ze żłobka-przedszkola "Wiaterek" ("Vėjelis") – piękne stroje, wspaniały artystyczny popis podczas wykonania "Leśnej kołysanki" był prawdziwą ucztą duchową. Wielkie słowa uznania należą się paniom Danucie Woronowicz, Janinie Ivickaitė oraz Justynie Kisiel. Równie udanie wypadła też dziatwa ze żłobka-przedszkola "Koło" ("Žiedas") – piękne góralskie stroje dziewczynek i chłopaków, ciupagi, rezolutny śpiew i taniec – tak wypadł ich popis z piosenką ludową "Góralka".
Przedszkole "Uśmiech" ("Šypsena") na festiwalu reprezentowała grupa "Pszczółki", która wykonała piosenkę "Mucha w mucholocie". Była to najliczniejsza reprezentacja. Na scenie – w roli "pasażerów" oryginalnego pojazdu – wystąpiło kilkunastu młodocianych aktorów. Piękny popis!
Oryginalna orkiestra – z bębenkiem, grzechotkami oraz dziarscy tancerze brali udział w wykonaniu piosenki "Ta Dorotka". Tak się zaprezentowały maluchy ze żłobka- przedszkola "Calineczka" ("Coliukė"). 
Festiwalowe popisy kończyły dzieci z przedszkola w Mickunach wykonaniem "Polki prawdziwej". Pomysłowe stroje i ładny śpiew podbiły serca widzów. 
W festiwalu wzięło udział 20 przedszkoli z Wilna oraz rejonu wileńskiego. Dzieci otrzymały dyplomy uczestnika XIV Festiwalu "Rozśpiewane przedszkole" oraz prezenty. Popisy małych artystów obserwowało życzliwe jury, w którego składzie znalazły się panie Jadwiga Ksiendzowa (z przedszkola "Kluczyk") i Anżela Maciulevičienė (ze szkoły-przedszkola "Wilia"). Jurorki dziękowały dzieciom, rodzicom, wychowawczyniom i paniom od muzyki za pracę, za tak wspaniałe popisy sceniczne. "List od wiosny", który przeczytała pani Jadwiga, i wspólne zdjęcie uczestników święta wieńczyły tę miłą imprezę.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 1/2018

PIŁSUDSKI PAMIĘCIĄ PRZYZYWA

  • W świetle rampy – sam Marszałek
  • Kolebka Wielkości

POLITYKA

  • Na bieżąco

OŚWIATA

  • Udźwignąć Słowo Ojczyste!
  • Wileńska Szkoła Pedagogiczna się przypomina

NIEZWYKLI WŚRÓD NAS

  • Z mrozem – za pan brat
  • "We mnie są Himalaje sentymentu"

WILNO MNIEJ ZNANE

  • Anatomikum i jego zbiory

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • W łagrach na "saratowskim szlaku"

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O nienawiści

BIAŁORUSINI W POLSCE

  • Muzeum i Ośrodek Kultury w Hajnówce

Nasza księgarnia

Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie
Stanisław Moniuszko w Wilnie

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie