Stefan kardynał Wyszyński – fenomen osobowości

drukuj
s. Anna Mroczek, 13.09.2021

Pierwsza miłość po Bogu należy się Ojczyźnie! (kardynał Stefan Wyszyński)

O Stefanie kardynale Wyszyńskim napisano w obecnym czasie jego beatyfikacji bardzo wiele, cóż można więc jeszcze dodać, co nie byłoby powtarzaniem utartych frazesów? Zadanie wcale nie jest proste, tym bardziej, że chodzi o zwięzłą syntezę… Ale jakże nie oddać się tej refleksji, skoro pora ku temu najstosowniejsza! Już niebawem, 12 września bieżącego roku w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie wraz z matką Elżbietą Różą Czacką zostanie on bowiem wyniesiony na ołtarze.

Od najmłodszych lat pamiętam, jako wierna diecezji warszawskiej, czytanie listów pasterskich podczas Mszy Świętych, niezmiennie podpisywanych: "Stefan kard. Wyszyński, Prymas Polski" Biło z nich przekonanie o słuszności, skłaniające wiernych do posłuszeństwa. Prymasowskie asystowanie pierwszej papieskiej pielgrzymce do Ojczyzny było dla niego zwieńczeniem trudów życia i zwiastunem budzenia się narodowej solidarności w walce o wolność. Jego pogrzeb – niekoronowanego króla Polski, prowadzony królewskim traktem, skłaniał mimowolnie do refleksji, jak to możliwe, by jeden człowiek mógł zawrócić bieg historii całego narodu?!
"Zapiski więzienne" Prymasa poznałam jeszcze w latach 80. w formie bibuły drugiego, tzn. nieoficjalnego obiegu. Już wtedy imponował mi spokojem, który tchnął z ich treści, mimo doświadczanego niepokoju. Reporterska uważność uwieczniania faktów więziennego traktowania przykuwała uwagę młodej czytelniczki, lecz najbardziej zdumiewał mnie jego sposób widzenia wszystkiego w Bożym świetle. Do treści tych niejednokrotnie wracałam; służyły dla mnie szkołą wiary.
Następnym mocnym akordem poznawania kardynała Wyszyńskiego było obejrzenie milenijnego filmu pt. "Prymas". Synchronizacja obrazu ze słowem sprawiła, że Prymas w tym filmie wciąż i wciąż ewangelizuje z wielką mocą. Frazy: "Boże, nie pozwól, bym zaczął nienawidzić!", "Czy siostra jest klasą robotniczą?" poruszają do dziś. Ludziom, którzy na niego donosili, wystawił najlepsze referencje!
W obecnym czasie, gdy niemal na każdej płaszczyźnie doświadczamy podziałów, niepojętym wydaje się, jak to się stało, że po uwięzieniu Prymasa, odwrócone od niego duchowieństwo, poza jedynym ks. Wojciechem Zinkiem, zresztą Niemcem, udało mu się na nowo zjednać i zdobyć zaufanie?
Nie wolno sięgać do ołtarza, nie wolno stawać miedzy Chrystusem a kapłanem, nie wolno gwałcić sumienia kapłana, nie wolno stawać między biskupem a kapłanem. Uczymy, że należy oddać, co jest Cezara Cezarowi, a co Bożego Bogu. Ale gdy Cezar siada na ołtarzu, to mówimy krótko: nie wolno. 
Te słowa Prymasa podczas procesji Bożego Ciała w Warszawie w 1953 roku w obecności 200 tysięcy osób, stanowiły jego wyznanie wiary, a jednocześnie wypowiedzenie wojny aparatowi komunistycznemu w Polsce. Maryja, na której wszystko postawił w zaraniu swego życia, przeważyła szale i pozwoliła zwyciężyć w walce, mającej go pogrążyć. 
W homilii, wygłoszonej w Ożarowie Mazowieckim przy okazji poświęcenia kamienia węgielnego pod nową świątynię, 2 października 1980 roku, kardynał  Stefan Wyszyński mówił o konieczności budzenia sumienia w życiu każdego Polaka oraz całego narodu, co jest niezbędnym warunkiem odnowy polskiego społeczeństwa.
Wszędzie musi obudzić się sumienie. Sumienie osobiste oznacza, że pracujemy, jako chrześcijanie, zgodnie z prawami natury, które są wszczepione w rozumność człowieka, w jego dobrą wolę – zaznaczył wtedy Prymas Tysiąclecia.
Wygrał walkę o naród, będący od setek lat królestwem Maryi. Można powiedzieć, iż byliśmy po trosze świadkami tej walki, po trosze nawet uczestnikami, stąd duma rozpiera serca, że w naszym narodzie był kardynał Wyszyński – Prymas, którego Bóg daje raz na tysiąc lat! 
U początku pontyfikatu św. Jan Paweł II powiedział do niego: nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego papieża Polaka, gdyby nie było Twojej wiary, nie cofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła. 
Okoliczność beatyfikacji Stefana kardynała Wyszyńskiego niech rozbudzi narodową refleksję: co zrobiliśmy z dziedzictwem, które swym zgodnym z Ewangelią życiem wypracował dla polskiego narodu? Jak zachowujemy jasnogórskie śluby narodu? Jaka jest nasza wierność wobec Boskich przykazań i sakramentów? Gdzie podziała się tradycja "Polonia Semper Fidelis", jako polska racja stanu? W jakich wartościach wychowujemy polskie latorośle? O odpowiedź na te i inne pytania z pewnością upomina się z Domu Niebiańskiego Ojca świeżo beatyfikowany kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski. 

 

ABC Społecznej Krucjaty Miłości – program życia wg kardynała Wyszyńskiego 

  1. Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata (siostrę).
  2. Myśl dobrze o wszystkich – nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.
  3. Mów zawsze życzliwie o drugich – nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.
  4. Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.
  5. Przebaczaj wszystko wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.
  6. Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co Ty jesteś winien innym.
  7. Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.
  8. Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak Ty korzystasz z pracy drugich.
  9. Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.
  10. Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 11/2021

POLITYKA

  • "Jesteśmy braćmi"
  • Na bieżąco

KULTURA

  • Rodzimemu folklorowi wierni

W HOŁDZIE ZMARŁYM

  • "Ojczyzna – to ziemia i groby"
  • Śladami pamięci wileńskiej "Piątki"
  • Zaduszki poetyckie z Bolesławem Leśmianem
  • Nazwiska nieznanych ofiar Zbrodni Ponarskiej

WIARĄ SILNI

  • Błogosławiony ksiądz Henryk Hlebowicz

NA FALI WSPOMNIEŃ

  • OKOP: Geneza powstania
  • Zasłynął złowieszczą sławą

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • Styczyńscy. Spod Wilna na Syberię

Nasza księgarnia

Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie
Wilno po polsku

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie