Ambasada RP i Instytut Polski w Wilnie mają nową siedzibę

drukuj
Henryk Mażul, 15.10.2018
Fot. Joanna Bożerodzka

Wilno jest miejscem szczególnym, by się przekonać, że "wart pałac Paca, a Pac pałaca". Ten możny lubujący się w przepychu ród zostawił tu bowiem niejedną jakże okazałą budowlę dowodzącą tego, w czym na zdecydowane czoło wysuwa się istny barokowy klejnot – kościół pw. śś. Piotra i Pawła. Obok sakralnych znaków świetności nie brak też świeckich, a jednym z nich jest datujący się pierwszą połową XVII wieku, pobudowany z rozmachem pałac, zlokalizowany w sercu wileńskiej Starówki, tuż obok świątyni, mającej za patronów śś. Janów: Chrzciciela i Ewangelistę.

Jak można przypuścić, w swych dziejach pałac ten miał różne przeznaczenie, ulegając też kataklizmowi pożarów i doznając niszczycielskiej ręki zaborców. Do końca XVIII wieku należał do fundatorów – rodziny Paców, następnie nabył go wielki kanclerz litewski Aleksander Michał Sapieha. Po Powstaniu Listopadowym władze carskie skonfiskowały okazały budynek, przeznaczając go na siedzibę gubernatora. Od roku 1912 znajdowała się tu natomiast rosyjska resursa szlachecka (klub towarzyski), otwierała też chętnym podwoje restauracja "Russkij Mir". 

Po II wojnie światowej z lekkiej ręki władz sowieckich "u Paców" na dobre zadomowili się pracownicy łączności, urządzając m.in. będący ich własnością Dom Kultury, gdzie na organizowanych w weekendy potańcówkach licznie bawiła się wileńska młodzież.
Powodowane pierestrojką przemiany ustrojowe na Litwie i tarapaty finansowe, w jakich w ich wyniku znalazła się Poczta Litewska, sprawiły, że w pierwszej dekadzie XXI wieku ta została zmuszona do wystawienia okazałego przybytku na sprzedaż, a kupnem wyraźnie zainteresowały się władze Polski, szukające akurat sposobności, by pod jednym dachem ulokować w grodzie nad Wilią swe placówki dyplomatyczne: ambasadę, konsulat oraz Instytut Polski, będące dotąd w różnych miejscach.
Targu dobito w roku 2007 za ówczesne 33 mln litów, co w obecnych realiach stanowi wartość ponad 10 mln euro, a oprawę szczególną aktu kupna-sprzedaży potwierdzili prezydenci państw Valdas Adamkus oraz śp. Lech Kaczyński, dokonując 11 października 2007 roku uroczystego otwarcia budynku. 
Zamiar rychłego zakrzątnięcia się przy pracach renowacyjnych, mających doprowadzić budowlę do potrzeb nowych właścicieli, storpedowała jednak zaczadzona antypolskimi fobiami grupa polityków, która podała w wątpliwość zasadność transakcji. Ich wniosek trafił nawet do Prokuratury Generalnej Litwy, a niepotrzebnie powodowane emocje wyciszyły się dopiero wówczas, gdy ta, zbadawszy okoliczności sprzedaży, autorytatywnie orzekła, że przy zakupie nie doszło do złamania prawa.
Zakrojone na szeroką skalę prace renowacyjne pałacu po sporządzeniu ich wnikliwego projektu ruszyły 17 lutego 2016 roku. W ciągu 28 miesięcy trwania ten zarówno od zewnątrz, a przede wszystkim od wewnątrz zmienił wygląd do niepoznania, aczkolwiek zrobiono wszystko, by zachować historyczny charakter budowli. Nie były to prace łatwe, co szczególnie dotyczyło odtworzenia polichromii ściennych, jakie z biegiem lat doznały licznych ubytków. Nad ich przebiegiem ze zdwojoną uwagą czuwały Neringa Šarkauskaitė-Šimkuvienė oraz Małgorzata Podgórska-Makal, mogące mieć satysfakcję, że po sfinalizowaniu prac wnętrze swym wystrojem prezentuje się naprawdę imponująco. Ponadto pracownicy warszawskiej firmy budowlanej "Warbud" wraz z branżowymi partnerami litewskimi – nie bez licznych konsultacji z polskimi i litewskimi konserwatorami zabytków – przebudowali dach, wymienili dachówkę, zmodernizowali elementy konstrukcyjne budynku, wzmocnili fundamenty, co pozwoliło pozyskać dla potrzeb również jakże gustownie odnowione, a dostosowane do organizacji przeróżnych wystaw pomieszczenia piwniczne.
Tak gruntowna renowacja, której łączny kosztorys opiewa na 18 mln euro, sprawiła, że nowi gospodarze: ambasada RP, działający przy niej wydział konsularny oraz Instytut Polski w Wilnie będą dysponowali powierzchnią wielkości 3240 metrów kwadratowych, w tym też – zabytkową, choć wyraźnie w modern oprawie ponad 300-metrową salą reprezentacyjną, gdzie będzie można wreszcie organizować przeróżne imprezy na miarę majestatu Rzeczypospolitej. 
Nic więc dziwnego, że 12 września br. podczas prezentacji dla zainteresowanej braci dziennikarskiej odnowionej budowli i wycieczki po okazale prezentujących się pomieszczeniach zarówno ambasador Urszula Doroszewska jak też dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyński nie kryli radości z powodu ześrodkowania wreszcie pod jednym dachem będących dotąd "w rozsypce", a rezydujących w Wilnie reprezentacyjnych placówek Państwa Polskiego. Nie ma potrzeby też mówić, że ich pracownicy zyskali warunki pracy naprawdę na miarę XXI wieku.
13 września w litewskiej stolicy odbyła się natomiast uroczystość oficjalnego otwarcia nowej siedziby Ambasady RP oraz Instytutu Polskiego, którą swą obecnością zaszczycili ministrowie spraw zagranicznych Polski i Litwy Jacek Czaputowicz oraz Linas Linkevičius.
"To jest duże święto dla Polski, Litwy i Wilna (…) To jest symboliczne, że ponownie połączył nas ród Paców. Była to znana rodzina Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dzisiaj przypomina się melodia poloneza "Pożegnanie Ojczyzny" Michała Kleofasa Ogińskiego, który był też politykiem ROP (…) Dzisiaj nas łączy nie tylko ten piękny obiekt, ale również nasze dobre stosunki, które zobowiązują do dalszego rozwoju" – powiedział Linas Linkevičius.
"Chciałbym przywołać dwie postacie, które odgrywały ważną rolę we współczesnych stosunkach polsko-litewskich. Ich działalność wyrażała wolę dobrej i solidarnej współpracy między naszymi narodami. To prezydent śp. Lech Kaczyński i prezydent Litwy Valdas Adamkus. Właśnie oni w październiku 2007 roku dokonali symbolicznego przecięcia wstęgi oraz pierwszych wpisów do księgi pamiątkowej nowej siedziby Ambasady RP i Instytutu Polskiego w Wilnie" – podkreślił Czaputowicz.
 

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 11/2018

100 LAT TEMU POLSKA POWSTAŁA, BY ŻYĆ

  • Niczym jutrznia po nocy niewoli 
  • Niepodległa przede wszystkim wymodlona! 
  • Wspólne serc bicie nad sercem Marszałka 

ZUŁÓW – MIEJSCE URODZIN MARSZAŁKA

  • Kolebka Wielkości 

POLITYKA

  • Na bieżąco 

ŻYWI – UMARŁYM

  • Kamień do pamięci skłaniać! 
  • Koszalińskie Spotkania z Wysockim 

WILNO W CZASACH MICKIEWICZA

  • Ksawera, córka Deyblów 

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O lęku skończoności 

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • W łagrach na "saratowskim szlaku" 

SPORT

  • W duchu olimpijskiego braterstwa 

PODRÓŻE KSZTAŁCĄ

  • Azerbejdżan – Kraina Ognia 

Nasza księgarnia

Stanisław Moniuszko w Wilnie
Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie