O pewności siebie

drukuj
dr Jan Ciechanowicz, 16.05.2021

Nigdy nie nie ufaj sobie. Jesteś sobą, jesteś taki, jaki jesteś, jesteś dobry. W każdym bądź razie jesteś taki, jakim cię stworzył Bóg. Muszą to zaakceptować inni oraz ty sam. Ostatecznie Bóg lepiej wie, co z nami robi, niż my się domyślamy. Ale też wobec siebie nie zaszkodzi niekiedy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Największy kłopot na świecie polega na tym, że durnie są pewni siebie, a ludzie mądrzy pełni wątpliwości (Ludwik Pasteur).

Jest też życiową prawdą, iż zazwyczaj ludzka pewność opiera się na bardzo niepewnych podstawach, natomiast niepewność – na pewnych. Z tego jednak nie wynika, że musimy umierać z głodu, mając przed sobą dwa talerze z jadłem i wątpiąc, do którego byłoby najlepiej się zabrać. Najlepiej zjeść jedno i drugie. Kto się dobrze samoocenia, ten też dobrze się żywi. 

Samoocena związana jest z poczuciem wartości własnej osoby. Zależy ona od własnej oceny wyników działania, zdolności, wyglądu, a także oceny tych, na których nam zależy. Niektórzy uznają pozytywną samoocenę za podstawowy warunek skutecznego działania. Człowiek o zdrowym poczuciu własnej wartości (aczkolwiek nie rozkochana w sobie nadęta świnia) podejmuje dobrze przemyślane decyzje i sensownie zachowuje się w sytuacjach konfliktowych. Umiejętności podejmowania decyzji i rozwiązywania konfliktów pozwalają np. skutecznie opierać się naciskom kolegów i środowiska w sprawie picia i narkotyków. Każdy rodzaj pewności siebie należy traktować jako wyraz pozytywnej, ekspansywnej i konstruktywnej postawy wobec życia i siebie (Karen Horney).
Nie wolno nie ufać sobie, nie wolno zakompleksiać się, czuć się gorszym, głupszym, zagryzać siebie wyrzutami, w tym wyrzutami sumienia. Wszystko, co się stało i stanie, musiało i musi się stać – niezależnie od naszych osobistych intencji. Dlatego w każdej chwili życia człowiek dzielny odrzuca wątpliwości i rozterki, akceptuje to, co się dzieje, i zdecydowanie kroczy do przodu, czyniąc to, co mu rozkazuje przeznaczenie. Nie wolno przeżywać rozterek z powodu tego, że wydajemy się sobie biedni, mali, brzydcy, mało zdolni, starzy. 
To wszystko nieprawda, jesteśmy tacy, jakimi stworzył nas Los i inni być nie możemy. Czyńmy więc, co do nas należy, na nic się nie oglądając i z nikim się nie porównując. Nikogo nie szanuj więcej niż siebie samego (Arystoteles). Z drugiej zaś strony nie domagajmy się dla siebie władzy, uznania, przyjaźni czy miłości od otaczających nas ludzi. Jeśli potrafimy zachować obojętność do zaszczytów – wiele osiągniemy, w tym władzę, uznanie, przyjaźń i miłość.
Postanów być sobą i wiedz, że ten, kto odnajduje samego siebie, pozbywa się niedoli (Matthew Arnold). Nigdy nie czuj się niepewnie. Ofiara przyciąga napastnika. Gdy czujemy się wewnątrz niepewni, przeżywamy stany lękowe, odbija się to w sposób nieświadomy w naszej mimice, poruszaniu się, postawie. Ten stan wewnętrznej chwiejności, czyli braku zdecydowania i gotowości do samoobrony, natychmiast jest wyczuwany przez np. doświadczonych złodziei, grabieżców i innych kryminalistów, którzy podejmują próbę kontaktu wyłącznie z osobami wewnątrz rozmiękczonymi, nieprzygotowanymi do natychmiastowego zdecydowanego przeciwdziałania. Niektórzy twierdzą, że istnieje też bezpośrednia energetyczna komunikacja między ludźmi, którzy nawzajem intuicyjnie się poznają i podejmują – często trafną – decyzję takiego czy innego postępowania w stosunku do innej osoby. Dlatego panowanie nad sobą, bycie w każdej chwili gotowym do spokojnego, kontrolowanego zareagowania na dowolną nieoczekiwaną sytuację stanowi ważną umiejętność życiową. 
Człowieka w stanie depresji można poznać według cech zewnętrznych: ma on przygarbioną sylwetkę (jakby dźwigał na barkach jakiś ciężar), przez czoło biegnie poprzeczna fałda, kąciki ust są opuszczone, w oczach maluje się tęsknota i smutek. Mówi powoli, obojętnie. Kompleks niższości – pisał Ilia Ernburg – łączy się częstokroć z manią wielkości, toteż człowiek, któremu brak pewności siebie, zachowuje się wyniośle. Trzeba więc zawsze zachować samokontrolę i samodyscyplinę.
Ogranicz swe plany, ambicje i marzenia. Nie rozpraszaj się. Kto ku wielu rzeczom dąży, temu też wielu brakuje (Horacy). A kto myśli o zbyt wielu sprawach równocześnie, żadnej z nich nie doprowadzi do końca (Niccolo Machiavelli).
Tego, co wyższe, niekoniecznie musimy szukać gdzieś poza życiem zwyczajnym, lecz także w pewnym sposobie prowadzenia tegoż życia zwyczajnego.
Tożsamość człowieka jest określana przez więzi i identyfikacje, stanowiące ramy lub horyzont, wewnątrz których może on w każdym konkretnym przypadku próbować ustalić, co jest dobre lub wartościowe, co powinien zrobić, co popierać, a czemu się przeciwstawiać. Wewnątrz tego horyzontu osoba ludzka samookreśla się w świecie. Wiedzieć, kim się jest, znaczy zarazem: być zorientowanym w przestrzeni moralnej, przestrzeni, w której pojawiają się pytania o to, co dobre, a co złe, co warto robić, a czego nie, co ma sens i wagę, co zaś jest nieistotne i drugorzędne. (...) Istnieją pewne wskazówki, które sugerują, że owo powiązanie z orientacją przestrzenną ma swoje korzenie głęboko w ludzkiej duszy. W pewnych skrajnych przypadkach, określanych jako "narcystyczne zaburzenia osobowości", które ujawniają się w postaci radykalnej niepewności co do samego siebie i uznawanych wartości, w chwilach ostrego kryzysu pacjenci wykazują również oznaki braku orientacji przestrzennej. Dezorientacja i niepewność co do zajmowanego stanowiska przechodzą, jak się zdaje, w utratę panowania nad własną pozycją w przestrzeni fizycznej (Charles Taylor, Źródła podmiotowości). 
Gdy osoba ludzka lub zbiorowość gubi jasne i twarde przekonania ideologiczne, także jej działania w życiu praktycznym stają się niekonsekwentne, niedołężne, nieskuteczne. Pesymizm jest źródłem niepowodzenia, a niepowodzenie rodzi pesymizm. Józef Piłsudski pisał: Ludzie jak ludzie równie łatwo przychodzą do gwałtownego optymizmu jak do wielkiego pesymizmu w stosunku do sił własnych i do możliwości zmienienia swego losu własnymi siłami... I do pesymizmu dochodzą łatwiej – znacznie łatwiej niż do optymizmu, szczególnie my, Polacy...
Ufaj sobie, Bogu i życiu. W swoich zasadniczych przejawach zaufanie jest bezpośrednio związane z osiąganiem pierwotnego poczucia bezpieczeństwa ontologicznego. Relacja zaufania ustanowiona między dzieckiem a opiekunami jest "szczepionką", która chroni przed potencjalnymi niebezpieczeństwami i zagrożeniami, na jakie jednostka jest narażona uczestnicząc w najbardziej nawet codziennych czynnościach (Anthony Giddens, Nowoczesność i tożsamość). Na tym polega uroda życia, że jest ono nieprzewidywalne i niebezpieczne, jak też najeżone porażkami i naszpikowane miłymi niespodziankami. 
Przejmuj się nie za głęboko niepowodzeniami, traktuj je z ironicznym dystansem filozoficznym. Są bowiem nieodłączną częścią składową każdego życia. Były, są i będą. I tylko od ciebie zależy, czy małodusznie dasz się im zdruzgotać, czy staną się ciosami młota, które tylko kształtują i umacniają twą stalową siłę woli. Wiara we własne siły jest koniecznym warunkiem powodzenia zarówno dla jednostek, jak i dla całych grup społecznych; podtrzymywanie tej wiary wśród społeczeństwa musi być zawsze wytrwałą troską jego kierowników (Jan Stanisław Bystroń). 
Jakże rzadko jednak troska ta przejawia się w rzetelnej samoocenie i racjonalnych zabiegach dydaktyczno-wychowawczych. O wiele częściej stosuje się manipulowanie mętnymi i fałszywymi stereotypami, mającymi po prostu wpoić społeczeństwu irracjonalne przekonanie o własnej wrodzonej wyższości nad "resztą świata", która, oczywiście, jest gorsza, słabsza, głupsza niż "nasz naród". Weź pod szkiełko potoczną mentalność każdej nieomal społeczności, a zobaczysz, że ma ona nie do zbicia pewność, iż jest bardziej kulturalna i cywilizowana niż sąsiednia, iż jej kobiety są ładniejsze, a mężczyźni silniejsi (także pod względem rozrodczym), że są rozmiłowani w czystości, są dobrzy, mają najpiękniejsze piosenki itd. itp. 
Tak powstaje dobre samopoczucie, zbudowane na podstawie złudnych iluzji: zarówno względem własnej, jak i cudzej wartości. Podobną "mądrością", co zbiorowa, kierują się też często w życiu poszczególne jednostki. Kompletny głupiec mieni się mędrcem, łajdak jest pewny swej wielkiej wartości, a dla sąsiadów mało raczej pozostaje epitetów ze skali ponadzerowej. Te mechanizmy potocznej świadomości znane i wykorzystywane były od wieków przez sfery rządzące wszystkich państw i narodów. 
Życie posiada sens lub nie zależnie od tego, czy posiada treść, czy nie. Wypada więc wypełnić je treścią. Nie uzależniaj samooceny od oceny ciebie przez innych. Głupcy nigdy nie dorastają do zrozumienia ludzi rozumnych. Nie niecierpliw się, jeśli ktoś nie uznaje twoich argumentów. Może po prostu ma za mało rozumu, by je pojąć, to zaś jego nieszczęście, nie wina. 
Nigdy jednak nie wolno iść na kompromis czy tym bardziej upokarzać się przed durniami, jakkolwiek liczni by byli i jakiekolwiek tytuły by posiadali. Ludzkie sądy opierają się na rzeczach zasłyszanych i ludzie bardziej zazwyczaj boją się tych, którzy okazują zdecydowaną wolę obrony przed napastnikiem, uważają bowiem, że widocznie mają oni równe im siły (Tukidydes). Kto się ciągle cofa, przegrywa.
Niech cię potępiają, ale gdy masz rację, trwaj przy swoim zdaniu. Człowieka zacnego nie dotyka nagana ludzi złych, powiada Demokryt. W polemice zachowaj dyplomatyczną stanowczość. Jeśli się żąda od człowieka czegoś trudnego, nie należy formułować swej sprawy jako zagadnienia, lecz po prostu przedstawić swój plan, jako jedynie możliwy; skoro w oku przeciwnika przesunie się cień zarzutu lub przeczenia, należy umieć szybko urwać i nie zostawiać mu czasu (Friedrich Nietzsche). Zdarza się, że w sporze rodzi się prawda, a gdy przeczy ona naszym przekonaniom, należy się z nich dyskretnie wycofać i ukształtować nowe.
I na zakończenie rada czysto praktyczna. Swoje miejsce pracy powinno się utrzymywać w ładzie, czystości i porządku. Ma to pozytywny wpływ psychohigieniczny. I świadczy o tym, kim jesteśmy.
 

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 7/2021

16. ZJAZD ZPL

  • Ku nowym wyzwaniom

POLITYKA

  • Na bieżąco

OŚWIATA

  • Kolejna reforma szkolnictwa

PRZESZŁOŚCI W UKŁONIE

  • "Elektrit" znaczył sukces
  • Królowa tonów – Maria Szymanowska
  • Krwawy epilog w spotkaniu na pałasze
  • Andrzej Kmicic istniał naprawdę?

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • Styczyńscy. Spod Wilna na Syberię

KALENDARZ NA II PÓŁROCZE 2021

U RODAKÓW NA ŚWIECIE

  • Niemiecka Polonia w działaniu

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O sztuce przewrotności

Nasza księgarnia

Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie
Wilno po polsku

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie