Noblista na planszach

drukuj
Janina Lisiewicz, 27.04.2017
Fot. Jerzy Karpowicz

8 kwietnia Dom Kultury Polskiej w Wilnie stał się miejscem wspaniałej randki z pierwszym polskim noblistą – Henrykiem Sienkiewiczem. Zawitała tu bowiem wystawa, obrazująca rodowód, karty z życia i twórczości pisarza pt. "Śladami Sienkiewicza", która powstała w ramach obchodów setnej rocznicy jego śmierci. Właśnie w Wilnie po raz pierwszy została wyeksponowana poza granicami Macierzy.

Inicjatorką zaprezentowania u nas wystawy "Śladami Sienkiewicza" stała się wicemarszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Maria Koc wraz ze współorganizatorami: samorządem rejonu wileńskiego na czele z mer Marią Rekść oraz Domem Kultury Polskiej w Wilnie. Przygotowana przez Instytut Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk i Archiwum Państwowe w Siedlcach wystawa autorstwa Bogusława Niemirki rozmieszczona została na 26 planszach edukacyjnych, prezentujących zebrane materiały archiwalne.
Podczas otwarcia wystawy mer Maria Rekść, witając zebranych, powiedziała: "To wielki pisarz, człowiek i Polak, który nie tylko swoją twórczością, ale też działaniami dawał wyraz wielkiej miłości do Ojczyzny". Przypomniała też obecnym, że rejon wileński aktywnie uczestniczył w obchodach Roku Henryka Sienkiewicza: organizowane były konferencje, wieczory literackie, wycieczki (m. in. na Laudę), projekcje filmów, mieszkańcy rejonu wzięli udział w akcji narodowego czytania "Quo vadis". 
Inicjatorka zaprezentowania wystawy w Wilnie (jej otwarcie w Warszawie nastąpiło 15 listopada 2016 r.), wicemarszałek Senatu RP Maria Koc, która gościła na Litwie wraz z senatorem Czesławem Ryszką, zabierając głos odnotowała: "Wystawa prezentuje wiele nowych wątków, nowych miejscowości związanych z Sienkiewiczem, jego rodziną. Wiele z nich jest położonych na Litwie, w Wielkim Księstwie Litewskim. Historia tego miejsca była dobrze Sienkiewiczowi znana, dlatego też akcje swoich powieści, wielu opowiadań umiejscowił właśnie tutaj". Pani marszałek podkreśliła, że bardzo się cieszy, iż na otwarcie wystawy przybyło sporo młodzieży (m. in. z Gimnazjum im. K. Parczewskiego w Niemenczynie), z myślą o której, jak powiedziała, powstają takie wydarzenia, mające służyć poznawaniu języka polskiego, kultury polskiej i wielkich polskich patriotów. 
Obecny na prezentacji europoseł Waldemar Tomaszewski wyraził radość, że wystawa ta zawitała na Wileńszczyznę, bo Henryk Sienkiewicz w swojej twórczości poświęcił Kresom bardzo wiele uwagi. Lider AWPL-ZChR przypomniał, że należy do pokolenia, które swój patriotyzm kształtowało na utworach noblisty. Lider partii podkreślił również rolę wspaniałych nauczycieli z Wileńszczyzny, którzy dokładali wiele wysiłku, by zaszczepić dzieciom i młodzieży polskiej promowany w utworach pisarza patriotyzm.
Dyrektor Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk prof. Mikołaj Sokołowski mówił o badaniach nad biografią i twórczością Henryka Sienkiewicza, prowadzone przez rzeczoną placówkę od około 40 lat. Podkreślił, że prezentowaną wystawę popularyzatorską poprzedziły bardzo skrupulatnie przeprowadzone kwerendy w archiwach Polski oraz za granicą (w tym – na Litwie) przez jej autora Bogusława Niemirkę. Materiałów do niej pan Niemirko poszukiwał w archiwach narodowych, regionalnych oraz kościelnych. Zebrany materiał pozwoli zatem nie tylko poznać fakty, związane z życiem pisarza i jego przodków oraz historią wydawania jego dzieł, ale też z nie mniej cennymi rzeczami – autentycznymi dokumentami archiwalnymi.
O tym, że ciągle trwające badania i poszukiwania dokumentów, dotyczących życia i twórczości pisarza, mogą rozwiać powstałe mity oraz o innych ciekawych odkryciach mówił pasjonujący się tematem noblisty autor ekspozycji Bogusław Niemirko. Dla nas, Polaków mieszkających na Litwie, niezmiernie interesującym i pobudzającym do dumy jest fakt, że XVI-wieczne parafie na Litwie, takie jak: Żośle, Poporcie w powiecie trockim są gniazdem rodu Sienkiewiczów. Jak wynika z dokumentów archiwalnych, był to ród rycerzy, bojarów litewskich wyznania katolickiego. Właśnie ta informacja obala mit o pochodzeniu pisarza z Tatarów litewskich. Fakty dowodzą, że była to inna linia Sienkiewiczów na Litwie. 
Jak odnotował Bogusław Niemirko, to właśnie znajomość realiów historycznych i żmudzkich (związanych jak z rodem jego tak pierwszej żony), pozwoliły pisarzowi z bardzo dużym sentymentem wykorzystać je w swoich utworach. Autor wystawy opowiedział też o interesujących szczegółach z życia przodków pisarza, związkach z poszczególnymi miejscowościami, kościołami (m. in. tymi w Wilnie); o dokumentach, znajdujących się w litewskich archiwach. Pan Niemirko podkreślił, że wystawa została tak przemyślana, by była ciekawa dla młodzieży, którą ma zachęcić do poznania pisarza, jego twórczości. A wystarczy tylko sięgnąć po utwory noblisty i już trudno będzie się od nich oderwać, zapewnił zebraną młodzież.
Wypada mieć nadzieję, że właśnie tę misję spełniać będzie obecność wystawy "Śladami Sienkiewicza" przez dwa tygodnie w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, a następnie eksponowanie jej w Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Landwarowie w rejonie trockim.
Niezmiernie wartościowym akcentem otwarcia wystawy było spotkanie z profesor Marią Bokszczanin – autorką pięciu tomów korespondencji pisarza. Pani profesor stała się kontynuatorką dzieła jednego z największych znawców Sienkiewicza – prof. Juliana Krzyżanowskiego. Noblista napisał 15 tys. listów, traktował je nie tylko jako korespondencję, ale też jako działalność publiczną. Między innymi dwa najdłuższe ich cykle – to korespondencja pisarza z trzecią żoną oraz listy do siostry pierwszej żony – Jadwigi Janczewskiej.
Pani profesor nad przygotowaniem wydania tych listów pracowała w latach 1977-2010. Swój stopień doktora nauk filologicznych obroniła właśnie na podstawie rozprawy o listach Henryka Sienkiewicza do Jadwigi Janczewskiej. W komentarzach do prowadzonej pracy pani profesor odnotowała: "Wydawanie korespondencji prywatnej jest rzeczą trochę niebezpieczną, bo nie wiadomo, jakiego człowieka się odkryje. (…) Listy Sienkiewicza są napisane z ogromną kulturą wewnętrzną, a fakty z życia nie stwarzają sytuacji, w której trzeba by coś przemilczeć. (…) To człowiek naprawdę szlachetny, zakotwiczony w najważniejszych wartościach chrześcijańskich, jednocześnie Polak i wielki Europejczyk, pisarz światowy". Pani Maria Bokszczanin odnotowała również fakt, że: "największą siłą twórczości Sienkiewicza jest przesłanie nadziei o zawsze niepodległej Polsce".
Podczas inauguracji wystawy profesor Maria Bokszczanin wygłosiła prelekcję o związkach Sienkiewicza z Wilnem – m. in. o korespondencji pisarza, dotyczącej zaproszenia go do odwiedzenia Wilna w latach 1903 (na zaproszenie Tadeusza Wróblewskiego), 1906 i 1915. 
Powszechnie jest znany fakt, że żony wielkiego pisarza nosiły imię Maria. Dziwny przypadek sprawił, że trzy panie o tym samym imieniu (Maria Koc, Maria Rekść i Maria Bokszczanin) przyczyniły się do tego, że noblista w wielkiej gali zawitał do Wilna. 

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 5/2017

5/2017

TO JUŻ 400 NUMERÓW 
"MAGAZYNU WILEŃSKIEGO"!

NASZA WIARA 

  • 100-lecie objawień fatimskich
  • "Ciebie, Boże, wysławiamy"

POLITYKA

  • Na bieżąco

LITERATURA

  • "Hymn na cześć życia, potężny i promienny"
  • Dawała sercom moc czynu, zdrój siły

TRADYCJA WCIĄŻ ŻYWA

  • Palm wileńskich czar
  • Mimo wszystko – spotykamy się na Piaskach

 OŚWIATA

  • Rozwinąć skrzydła

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • Wspomnienia więzienne

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O litości

SZTUKA

  • Abakany okryły się kirem

 

Nasza księgarnia

Stanisław Moniuszko w Wilnie
Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie