Sam Konwicki nam patronuje…

drukuj
Halina Rawdo, 16.11.2017
Fot. Marian Paluszkiewicz

12 października 2017 roku nasza placówka oświatowa w Bujwidzach świętowała Jubileusz 110-lecia założenia szkoły, połączony z inauguracją gimnazjum, nadaniem mu imienia Tadeusza Konwickiego oraz poświęceniem sztandaru. Uroczyste obchody poprzedziła Msza św. w kościele pw. św. Jerzego w Bujwidzach, celebrowana przez proboszcza parafii ks. Ryszarda Pieciuna. Dziękując Panu Bogu za 110 lat szkolnictwa w Bujwidzach, modliliśmy się w intencji uczniów i rodziców, nauczycieli i pracowników gimnazjum oraz pedagogów i absolwentów, którzy odeszli do Domu Ojca.

W swej homilii ksiądz proboszcz podkreślił wagę tej uroczystości dla całej społeczności bujwidzkiej. Zaznaczył również, że szkoła jest centrum nie tylko nauki, ale też kultury na wsi. Dopóki istnieje, będzie istniała wieś. Życzył, aby w gimnazjum nadal pielęgnowano wartości chrześcijańskie i patriotyczne, aby młodzież kroczyła drogą wiary, prawdy i miłości.
Wzruszającym momentem było poświęcenie sztandaru, ufundowanego przez córkę naszego Patrona – Marię Konwicką, przyjaciela pisarza i wielbiciela jego twórczości – Leszka Kołodziejczyka oraz absolwenta naszej szkoły – Stanisława Pieszkę.
Następnie poczet sztandarowy rodziców wraz z całą społecznością gimnazjalną i gośćmi wyruszył ku szkole. Zanim sztandar przekroczył progi gimnazjum i z należnym szacunkiem został przekazany w ręce uczniów, przecięto wstęgę, symbolizującą początek nowej karty dziejowej oświaty w Bujwidzach. Ksiądz proboszcz poświęcił też tablicę, upamiętniającą nową nazwę szkoły – Gimnazjum imienia Tadeusza Konwickiego w Bujwidzach.
Cztery tak znamienne wydarzenia złączyły się w jednym dniu. Trudno przecenić ich ważność dla społeczności naszego gimnazjum. Uroczystość zgromadziła bowiem kilka pokoleń nauczycieli, pracowników szkoły, absolwentów, uczniów. Swą obecnością zaszczycili nas dostojni goście: mer samorządu rejonu wileńskiego – Maria Rekść; radca, kierownik wydziału konsularnego Ambasady RP w Wilnie – Marcin Zieniewicz; radna samorządu rejonu wileńskiego – Elwira Lepiłowa; pomocnica posła z ramienia AWPL-ZChR Czesława Olszewskiego – Anna Ancewicz; kierownik wydziału oświaty administracji samorządu rejonu wileńskiego – Lilia Andruszkiewicz; prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie ,,Macierz Szkolna" – Józef Kwiatkowski; starsza specjalistka administracji samorządu rejonu wileńskiego – Janina Klimaszewska; starosta gminy Bujwidze – Marian Naruniec; prezes Fundacji "Samostanowienie" – Stanisław Pieszko; dyrektorzy sąsiednich szkół – Waldemar Klimaszewski, Wiesława Wojnicz i Małgorzata Radziewicz.
Miło, że naszą radość w tym dniu podzielali pedagodzy emerytowani: Helena Zurzaitė – nauczycielka języka litewskiego, Katarzyna Czepułkowska i Anna Mikulewicz – nauczycielki języka rosyjskiego, Wacław Mikulewicz – nauczyciel muzyki i tańca.
Dumą napawał fakt obecności naszych absolwentów: doc. dr Ireny Masojć – z Centrum Języka Polskiego i Dydaktyki na Litewskim Uniwersytecie Edukologicznym, dr Ireny Mikłaszewicz – wykładowczyni Filii UwB w Wilnie, Anny Adamowicz – nauczycielki akademickiej Wileńskiej Szkoły Technologii, Biznesu i Rolnictwa w Wojdatach.
,,Rocznice są wzniesieniami w krajobrazie naszego życia. Kierują one wzrok w stronę przebytej drogi" – to motto stanowiło nić przewodnią naszej uroczystości. Służącej świetną okazją, aby wybiec w przeszłość, przywołać pamięcią zdarzenia i ludzi współtworzących historię, której zostaliśmy spadkobiercami.
Historia szkolnictwa w Bujwidzach sięga prawdopodobnie czasów Komisji Edukacji Narodowej. Niestety, nie mamy dokumentu potwierdzającego to przypuszczenie. Za początek tutejszej oświaty jest więc powszechnie uznawana data 11 października 1907 roku, co potwierdza odnaleziony dokument.
Mówiąc o szkole, nie da się pominąć historii miejscowości, gdzie się ona tworzyła, rozwijała. Bujwidze – to malownicze miasteczko położone wśród lasów, piaszczystych pagórków w zakolu rzeki Wilii. Zamieszkują tu przede wszystkim Polacy. Mieszkańcy Bujwidz od dawna byli nazywani przez sąsiednie wsie i osiedla ,,szlachtą bujwidzką". Nazwa ta stosowana była od dawna, źródło jej pochodzenia nie jest znane. Być może, był tu dwór szlachecki, być może, mówiono inną, różniącą się od sąsiadów, bardziej poprawną polszczyzną, a może… dlatego, że zamieszkują tu ludzie o szlachetnym usposobieniu: są uczciwi, skromni, serdeczni, gościnni, cisi. Być może… Aczkolwiek jedno jest prawdą, że mieszkają tu ludzie kochający swą mowę ojczystą, szanujący tradycje, przestrzegający wiary.
110 lat! W okresie tym wiały zmienne wiatry polityczne. Mimo różnych dziejowych zawirowań mowy ojczystej i wiary nigdy jednak nie zdradzono. Widziała ta ziemia carskie ukazy, słyszała niemiecką mowę, próbowano ją zrusyfikować, zlitwinizować, ale ten cichy, skromny naród zawsze stawał na swoim. Potrafił być twardy i stanowczy, jeśli tego potrzebowała Ojczyzna. 
Tu w czasie II wojny światowej działała 8. Kompania Bujwidzka Pierwszej Wileńskiej Brygady im. Juranda, wchodząca w skład Armii Krajowej. Na naszej ziemi znalazły swój przytułek Siostry od Aniołów. Tu przebywała siostra Wanda Boniszewska, tu podczas okupacji faszystowskiej pod bacznym okiem siostry Heleny Majewskiej wstępną formację przechodziły pierwsze kandydatki do Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego.
Na takiej ziemi, wśród krocia wydarzeń toczyły się losy polskiej szkoły w Bujwidzach. Nie sposób wymienić wszystkich etapów jej rozwoju. Najpierw była szkołą początkową. W okresie międzywojennym staje się siedmioletnią "kuźnią" wiedzy. Podczas wojny znowu zmienia swój status na początkową. Dopiero od 1949 roku odradza się jako siedmioletnia. W latach sześćdziesiątych zostaje przemianowana na szkołę ośmioletnią. W roku 1971 mury opuszcza natomiast pierwsza promocja szkoły średniej.
I oto wybiła godzina nowego etapu w historii szkolnictwa w Bujwidzach. 15 czerwca 2015 roku nasza placówka oświatowa otrzymuje status gimnazjum. W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Radzie samorządu rejonu wileńskiego, która uwierzyła w nas i wyraziła na to zgodę. Dziękuję też wydziałowi oświaty za pomoc i czuwanie w tak bardzo ważnym momencie. Wdzięczność szczególną wyrażam naszym politykom z ramienia AWPL-ZChR za determinację, z jaką walczą o zachowanie szkół mniejszości narodowych na Litwie, w szczególności – szkół polskich, w tym też – naszej.
Szkoła w Bujwidzach miała szczęście do dobrych nauczycieli, dyrektorów. Przypomnę kilku z tego szacownego grona. Jeden z nich – to Nikołaj Bułanow. Będąc Rosjaninem, umiał dobrze wyczuć nastrój, potrzeby miejscowej ludności. To on pomógł w trudnych czasach zachować szkołę polską, on też uchronił ówczesnego księdza Jana Pryszmonta od wywózki. Kolejnym "sternikiem" w latach 1961-1963 był Józef Liminowicz. Chociaż pracował krótko, zostawił trwały ślad, gdyż wybudował internat. Natomiast Czesław Wąsowicz kierował szkołą w czasach, kiedy władze kładły wielki nacisk na wychowanie ideologiczne, a przede wszystkim – ateistyczne. Szczególnie był lubiany przez uczniów klas starszych. Tadeusz Mincewicz – to dyrektor budowniczy. Dzięki jego staraniom z rusztowań wyłonił się nowy budynek, tak zwana dobudówka, gdzie obecnie lokuje się cała szkoła.
A iluż sławnych nauczycieli naszej szkoły krok po kroku wiodło młode pokolenie ku szczytom wiedzy, otwierając przed nim nowy świat! Niezastąpioną polonistką, nauczycielką od Boga była Maria Mincewicz. Potrafiła odnaleźć kluczyk do każdego: jak dziecka, tak dorosłego. Swą energią i zapałem umiała zjednać kolektyw do pracy bądź odpoczynku. Poczet zasłużonych tworzą również: lituanistka – Helena Zurzaitė, nauczycielki klas początkowych – Zofia Wierszyłło, Czesława Klimaszewska, Jadwiga Taukiń; nauczycielki języka rosyjskiego – Anna Mikulewicz i Katarzyna Czepułkowska; niezastąpiony nauczyciel śpiewu i tańca – Wacław Mikulewicz i inni.
Z wielkim utęsknieniem wspominamy nauczycieli, którzy odeszli z naszej szkoły, a są to: Vytautas Žvilauskas, Jan Komar, Teresa Janowicz, Grażyna Rymkiewicz- Klonowska, Olga Krasodomska, Józef Wąsowicz, siostra Ola Czepukojć, Anna Grycewicz.
W szkole najważniejszy jest uczeń. O tym wie każdy. Duszą szkoły jest nauczyciel, a dumą – wychowanek. Za okres 110 lat istnienia naszej placówki oświatowej jej mury opuściło wielu absolwentów, którzy swą pracą rozsławili jej imię. Patrząc z perspektywy upływającego czasu, można stwierdzić, że działalność dydaktyczno- wychowawcza została też uwieńczona wieloma sukcesami uczniów na egzaminach maturalnych, konkursach, zawodach sportowych.
Oto tylko niektóre z nich: Maria Mikłaszewicz i Natalia Wasiliewa – zwyciężczynie Międzynarodowej Olimpiady Literatury i Języka Polskiego; Agnieszka Rawdo – laureatka Międzynarodowego Konkursu Recytatorskiego ,,Kresy"; drużyna siatkarzy – zwycięzca międzynarodowego turnieju siatkarskiego ,,Wrocław – Zaolzie", Karolina Klimaszewska – laureatka Konkursu Piosenki Polskiej wśród dzieci i młodzieży na Litwie.
Szczycimy się, że szkołę w Bujwidzach ukończyli swego czasu znani ludzie: posłowie na Sejm RL – Stanisław Pieszko, Ryszard Maciejkianiec, Medard Czobot, Zygmunt Mackiewicz, Wacław Stankiewicz, sędzia Sądu Najwyższego – Józef Tomaszewicz; doktorzy nauk – Barbara Dwilewicz, Irena Masojć, Irena Mikłaszewicz, poetka – Leokadia Komaiszko; konferansjer i gawędziarka – Anna Adamowicz, prezes Stowarzyszenia Baloniarzy Litwy – Roman Mikielewicz, aktorka – Agnieszka Rawdo, Jan Komar – rolnik, uprawiający około tysiąca hektarów ziemi, w niedalekiej przeszłości nauczyciel historii; Anna Stankiewicz – lekkoatletyczna mistrzyni sportu, Waldemar Klimaszewski, Wiesława Wojnicz – dyrektorzy szkół.
A iluż absolwentów poszło w ślady swoich ukochanych nauczycieli – tego nie da się policzyć. Wymienię kilku z nich: Piotr Franceson, Gienadij Rawdo, Anna Adamowicz, Anna Tomaszewicz, Krystyna Łuczyńska, Waleria Skirtun, Donata Bierdiugin. Na szczególną uwagę zasługują absolwenci, którzy, będąc uczniami tej szkoły, powrócili, by nauczać. Są to: Zenobia Mikielewicz, Edward Bogdanowicz, Irena Szulska, Ilona Sumbar-Masiewicz, Tatjana Mincewicz, Tadeusz Mincewicz, Antoni Poszewiecki, Teresa Wąsowicz, Danuta Makiewicz, Janina Litwin, Jadwiga Żonnych, Robert Klimaszewski.
Szkoła jest świadkiem historii, pisanej przez nas wszystkich: uczniów, nauczycieli, pracowników, rodziców, przyjaciół. Ostatnio otworzyliśmy nową kartę w dziejach naszej placówki oświatowej, gdyż patronować jej będzie Tadeusz Konwicki, jedna z najważniejszych postaci kultury polskiej na Litwie, wybitny pisarz, reżyser, scenarzysta.
Tadeusz Konwicki urodził się 22 czerwca 1926 roku w Nowej Wilejce. Dzieciństwo spędzał najpierw w Kolonii Wileńskiej, później w Wilnie, był uczniem słynnego Gimnazjum im. Zygmunta Augusta. W latach 1944-1945 walczył w antybolszewickiej partyzantce w lasach podwileńskich z Sowietami i NKWD. Następnie wyjechał na stałe do Polski. Jednak na zawsze pozostał wiernym swej Małej Ojczyźnie-Wileńszczyźnie, czego potwierdzeniem chociażby powieści: "Bohiń", "Kronika wypadków miłosnych", "Dziura w niebie", należące do arcydzieł naszej literatury. Ważki jest też wkład Konwickiego w rozwój polskiej kinematografii. Jako reżyser dał wyraz swej fascynacji Litwą, filmując "Dziady" Adama Mickiewicza (film "Lawa"), "Dolinę Issy" Czesława Miłosza. 
Związek Konwickiego z Litwą, miłość do niej, zasługi dla propagowania imienia naszego kraju nie tylko w Polsce, ale i na świecie są ogromne. Nic więc dziwnego, że w 2006 roku ówczesny prezydent Litwy Valdas Adamkus odznaczył naszego Patrona Krzyżem Komandorskim Orderu za Zasługi dla Litwy.
Chociaż Konwicki był bardziej związany z Kolonią Wileńską, bywał też w Bujwidzach, gdzie miał rodzinę, przyjeżdżając na wakacje. Ten zakątek Wileńszczyzny urzekł przyszłego pisarza na tyle, że w swej twórczości ciągle wracał tu pamięcią. "Muszę wstąpić do Bujwidz, tyle razy śniłem to dziwne miasteczko, tyle razy nagła cisza przypominała mi to miejsce w zakolu Wilii" – pisał.
Jak już nadmieniłam, po Mszy św. uroczystości z kościoła przeniosły się do budynku szkolnego. Obecna na nich mer samorządu – Maria Rekść odczytała postanowienie Rady samorządu rejonu wileńskiego z dnia 27 kwietnia o zmianie nazwy szkoły na Gimnazjum im. Tadeusza Konwickiego w Bujwidzach. Gratulując całej wspólnocie szkolnej nowego statusu i miana, podziękowała wszystkim pedagogom i pracownikom za trud i serce włożone w wychowanie wielu pokoleń młodzieży. Nauczycielom, którzy najbardziej się wyróżnili na tej niwie, wręczyła listy gratulacyjne. Uczniom zaś życzyła śmiałego zdążania ku szczytom wiedzy. Przekazała też pozdrowienia od posła do Europarlamentu, prezesa AWPL-ZChR Waldemara Tomaszewskiego, podkreślając ważną rolę lidera podczas akredytacji szkół.
Kolejne pozdrowienia i życzenia w imieniu ambasador RP na Litwie Urszuli Doroszewskiej oraz własnym przekazał radca, kierownik wydziału konsularnego Ambasady RP w Wilnie Marcin Zieniewicz. Podkreślił on ważną rolę placówki oświatowej, gdzie młodzież uczy się patriotyzmu, wychowuje się w kulturze polskiej. Dziękując rodzinom i szkole za podstawy wychowania młodego pokolenia Polaków, zapewnił, że Ambasada i nadal będzie wspierała polską oświatę na Litwie. W dowód prawdziwości tych słów pragnę z wdzięcznością stwierdzić, że Ambasada RP na Litwie pomogła nam finansowo w wydaniu broszury ,,Byliśmy, jesteśmy, będziemy", gdzie w krótkim zarysie ukazane są dzieje szkolnictwa w Bujwidzach.
Kierownik wydziału oświaty samorządu rejonu wileńskiego Lilia Andruszkiewicz podziękowała całej społeczności szkolnej za zaangażowanie i wytrwałość, włożoną w wychowanie i kształcenie młodego pokolenia. Cieszyła się, że wielu oddanych swej pracy nauczycieli pracuje w tej szkole. Najbardziej zasłużonych uhonorowała pismami gratulacyjnymi.
Pozdrowienia, kwiaty i słodycze dla dzieci przekazała Anna Ancewicz, pomocnica posła na Sejm RL z ramienia AWPL- ZChR Czesława Olszewskiego.
Radna Elwira Lepiłowa zwróciła się do uczniów słowami, że to właśnie oni tworzą historię swojej szkoły. Muszą więc czuć, że są z nią złączeni, za nią odpowiedzialni: zarówno dzisiaj jak też w przyszłości.
Prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie "Macierz Szkolna" Józef Kwiatkowski, gratulując tak zaszczytnego Jubileuszu i nadania imienia gimnazjum, zaznaczył, że nasz Patron Tadeusz Konwicki miał nielekkie życie, ale zawsze z honorem wyznawał prawdę, nie lękał się mówić o swych błędach, odnajdywał siły dla ich naprawy. Jest to wielki patriota, wychowany na tradycjach wileńskich, szanujący do końca życia wartości, godne zresztą do naśladowania.
Starosta gminy Bujwidze Marian Naruniec wspomniał o historii szkoły, o współpracy gminy z nią, o wspólnych sukcesach na niwie sportu i kultury.
Nie sposób wymienić wszystkich przemawiających tego dnia. Najbardziej wzruszające i emocjonalne były słowa absolwentów szkoły. Doc. dr Irena Masojć, jako polonistka, cieszyła się i gratulowała trafnego wyboru Patrona. Życzyła, by ta osobowość była inspiracją, żeby uczniowie pamiętali, że każdy mały Tadźka, może w przyszłości zostać Tadeuszem Konwickim. O tym też mówią słowa wyszyte na naszym sztandarze: ,,Dzisiejsza praca i wysiłek – twoim jutrzejszym sukcesem".
,,Kłaniam się pamięcią tym, którzy nas kształcili, których nie ma wśród nas. Jeżeli polskość tutaj będzie trwała, jeżeli wartości, które to wartości kształtowali w nas nasi rodzice i nauczyciele będą trwały, to nam będzie spokojnie w grobach spoczywać" – parafrazując słowa Jonasa Basanavičiusa, powiedziała Anna Adamowicz.
Niestety, nie wszyscy absolwenci mogli przybyć na tę uroczystość. Nie dotarła z Belgii nasza poetka Leokadia Komaiszko. Drogą internetową przesłała natomiast wiersz, napisany specjalnie na tę okazję.
Zabrakło w uroczystościach Marii Konwickiej, córka Tadeusza Konwickiego. To dzięki jej pomocy pokonaliśmy przeszkody, stojące na drodze do otrzymania imienia Tadeusza Konwickiego za Patrona szkoły.
Sprawy służbowe nie pozwoliły też uczestniczyć w naszym święcie Leszkowi Kołodziejczykowi, przyjacielowi i sympatykowi twórczości Tadeusza Konwickiego. Był on jednym z pierwszych inicjatorów nadania naszej szkole jego imienia. Przekazał list okazjonalny. Cieszył się, że starania o nadaniu imienia wieńczył sukces.
12 października 2017 roku na długo zostanie w pamięci społeczności Bujwidz. Nie sposób opisać emocji i uczuć, jakie nawiedziły każdego z obecnych na sali, gdy wraz z chorążym dostąpiłam zaszczytu uklęknięcia i ucałowania rąbka sztandaru, ślubując mu wierność, szacunek i cześć. Następnie przedstawiciele wszystkich klas w obecności gości, całej społeczności przyrzekli strzec honoru i dobrego imienia gimnazjum, zachowywać się w sposób godny młodego Polaka, obywatela Litwy.
Końcowym akordem było wspólne odśpiewanie hymnu gimnazjum, którego słowa napisała polonistka Irena Szulska.
Pragnę serdecznie podziękować wszystkim przybyłym na Jubileusz naszej szkoły. Dziękuję za kwiaty, prezenty, a nade wszystko – za serdeczne słowa i życzenia. Składam wyrazy wdzięczności całej społeczności gimnazjum za ogromne zaangażowanie podczas akredytacji, a także w przygotowanie naszej imprezy. Czynię niski ukłon w stronę sponsorów, którzy finansowo wsparli imprezę, jak też wszystkich, kto w jakiś sposób przyczynił się do tej uroczystości.
Przyszłość należy do tych, którzy nie są rozczarowani, a pełni hartu, werwy i kreatywności. Tacy byliśmy, jesteśmy, będziemy.
Na zdjęciach: fragmenty poczwórnej uroczystości szkolnej.
Fot. Marian Dźwinel

 

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

W ostatnim numerze

W numerze 11/2017

99 LAT TEMU POLSKA ODZYSKAŁA NIEPODLEGŁOŚĆ

KOLEBKA WIELKOŚCI

  • Imponująca monografia o Zułowie

MARTWYM – WIECZNOŚĆ. ŻYWYM – CODZIENNOŚĆ

  • Zaduszki – święto desperacji czy nadziei?
  • Troską powodowana powinność
  • "Serce ustało, pierś już lodowata"

POLITYKA

  • Na bieżąco

ROCZNICE, JUBILEUSZE

  • Katorżnik i żołnierz Chrystusa
  • "Idzie poeta – niebieski wycieruch!"

OŚWIATA

  • Laury dla najlepszych
  • Sam Konwicki nam patronuje
  • Nie zmieniły się nasze cele

VIII WILEŃSKIE SPOTKANIA SCENY POLSKIEJ

MĄDROŚĆ LUDZKA SIĘ KŁANIA

  • O wolności

RODAKÓW LOS NIEZŁOMNY

  • W łagrach "na saratowskim szlaku"

 

Nasza księgarnia

Wilno po polsku
Pejzaż Wilna. Wędrówki fotografa w słowie i w obrazie

przeglądaj wszystkie

prześlij swojeStare fotografie

Historia na mapie